Strategiczne partnerstwo. Wspólne plany Volkswagena i Forda | Niemiecka gospodarka, fakty, analizy, dane, prognozy | DW | 01.11.2018
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Gospodarka

Strategiczne partnerstwo. Wspólne plany Volkswagena i Forda

To nie pierwszy raz. Volkswagen i Ford produkowałay już wspólnie samochody, ale później ich drogi się rozeszły. Tym razem może być inaczej.

Trzy różne marki: Seat, Ford i Volkswagen, ale w gruncie rzeczy to ten sam samochód

Trzy różne marki: Seat, Ford i Volkswagen, ale w gruncie rzeczy to ten sam samochód

Chodzi o najszerzej rozumianą elektromobilność i samochody autonomiczne. Te dwie przyszłościowe dziedziny wymagają ogromnych nakładów kapitałowych, które są wyzwaniem nawet dla takich gigantów jak koncerny Volkswagena i Forda. Ich współpraca jest korzystna, ponieważ pozwala im zaoszczędzić miliardy.

Już w czerwcu tego roku obie firmy zastanawiały się nad współdziałaniem w segmencie samochodów użytkowych. Rozważano wtedy opracowanie wspólnego dla obu marek pojazdu tej klasy. Ma to sens z dwóch powodów. Chociaż Volkswagen Transporter i Ford Transit są legendą w swoim segmencie, surowe unijne normy czystości spalin sprawiają, że opracowanie w miarę czystego i oszczędnego dostawczaka albo ciężarówki kosztuje krocie. Jeszcze droższe jest opracowanie technologii, która przyczyni się do rynkowego sukcesu samochodów elektrycznych i autonomicznych. By ograniczyć związane z tym koszty firmy samochodowe na całym świecie rozglądają się w teju chwili nad chętnymi do współpracy. Volkswagen i Ford nie są tu zatem żadnym wyjątkiem.

Samochód autonomiczny podczas próbnej jazdy autostradą

Samochód autonomiczny podczas próbnej jazdy autostradą

Czy dojdzie do wymiany technologii?

Jak donosi niemiecki dziennik gospodarczy "Handelsblatt", planowana współpraca Volkswagena z Fordem ma być zaskakująco szeroka. Amerykański koncern gotów jest podobno zapewnić Volkswagenowi dostęp do swoich rozwiązań silnikowych oraz do platform przewidzianych dla niezwykle popularnych w USA pikapów. Volkswagen z kolei zamierza udostępnić Fordowi swoje rozwiązania dotyczące platformy MEB przeznaczonej do wykorzystania w różnych modelach samochodów elektrycznych. Chodzi tu u całkowicie nowy system modułowej budowy pojazdów zasilanych energią elektryczną. Dziennik "Handelsblatt" podkreśla znaczenie współpracy obu koncernów w rozwijaniu samochodów autonomicznych. Jego zdaniem Volkswagen i Ford chcą w ten sposób nadrobić opóźnienia w stosunku do powstałej pod koniec 2016 roku firmy Waymo, działającej w ramach holdingu Alphabet Inc., która specjalizuje się w projektowaniu pojazdów tego typu.

Rzecznik koncernu Volkswagena odmówił podania bliższych szczegółów współpracy z Fordem. Powołał się na oświadczenie zarządów obu firm z lata tego roku, w którym wspomniano, że badają one możliwości nawiązania strategicznej współpracy. Rzecznik koncernu Forda wypowiedział się w podobny sposób. Jak oświadczył, w tej chwili jest jeszcze za wcześnie, żeby podać jakiekolwiek dodatkowe informacje na temat współpracy z Volkswagenem.

Wszystko już było, ale jak będzie teraz?

Zdaniem wspomnianego wyżej dziennika "Handelsblatt", rozmowy w tej sprawie są już "daleko posunięte". Niewykluczone, że na posiedzeniu rady nadzorczej Volkswagena 16 listopada dojdzie do zatwierdzenia pierwszych projektów przewidzianych do realizacji z partnerem zza oceanu i ustalenia planu dalszej współpracy. Prezes Volkswagena Herbert Dies ma przedstawić na nim plany inwestycyjne koncernu na najbliższe dziesięciolecie. Jeśli obejmują one także wspólne działania z Fordem, to znaczy, że "Handelsblatt" miał rację pisząc o zaawansowanych rozmowach obu firm.

W latach 90. ubiegłego wieku Vokswagen i Ford utworzyły spółkę joint-venture, która produkowała dwa identyczne minivany Ford Galaxy i Volkswagen Sharan. Wytwarzano je w nowej fabryce zbudowanej w Portugalii, która do dziś jest największą inwestycją zagraniczną zrealizowaną w tym kraju. Galaxy i Sharan odniosły umiarkowany sukces. Klienci narzekali na ich trwałość i jakość wykonania, ale były to duże i wygodne auta rodzinne. Po dopracowaniu konstrukcji mogłyby cieszyć się znacznie większym powodzeniem. To jednak nie nastąpiło, ponieważ Volkswagen i Ford zrezygnowały wtedy ze wspólnego opracowania ich następcy.

DW, afp, dpa, rtr / pa

Redakcja poleca