Stiftung Warentest: Pluszaki to toksyczna pułapka | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 28.11.2015
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Społeczeństwo

Stiftung Warentest: Pluszaki to toksyczna pułapka

Niemiecka organizacja ochrony konsumenta Stiftung Warentest stwierdziła, że z 30 zbadanych zabawek 22 nie odpowiadały standardom bezpieczeństwa

Spielzeug-Geschäft Build-A-Bear

Organizacje konsumenckie radzą, by dokładnie przyglądać się kupowanym zabawkom

Jak co roku w okresie przedświątecznym szczególnym wzięciem cieszą się pluszowe zabawki. Lecz jak się okazało większość tych pluszaków zawiera szkodliwe dla dzieci substancje chemiczne. Tak wynika z badań przedstawionych w czwartek (26.11.15) w Berlinie przez organizację konsumencką Stiftung Warentest. Okazało się, że tylko 8 z 30 poddanych atestom zabawek pluszowych spełniało wymogi bezpieczeństwa. W przypadku trzech zabawek producentów Kaarstadt i renomowanych firm Keathe Kruse oraz Steiff eksperci uznali je za wręcz szkodliwe dla zdrowia dzieci. Ich wadą okazały się zbyt słabe szwy. Podczas intensywnej zabawy mogłyby one puścić i dziecko dostając się do wypełnienia, mogłoby się zadławić. W opinii Holgera Brackemanna z organizacji Stiftung Warentest zabawki te nie odpowiadały obowiązującym przepisom.

W przypadku innych zakwestionowanych zabawek stwierdzono obecność sporych ilości aromatycznego węglowodoru chryzenu o właściwościach rakotwórczych oraz substancji zapachowych o działaniu alergennym. Testy wykazały też wysoką koncentrację substancji chemicznej NPE, która w kontakcie z wodą działa toksycznie.

Nic nowego

Złe wyniki testów nie są dla ekspertów Stiftung Warentest niczym nowym. Od 2010 roku eksperci spowodowali, że ze sprzedaży wycofano 150 rodzajów pluszowych zabawek.

– Nie znam żadnej innej branży, w której by z taką częstotliwością nie przestrzeganoby wymogów bezpieczeństwa – stwierdził Holger Brackemann. Organizacja jest zdania, że czas najwyższy, by problemem zajął się rząd, gdyż obowiązujące obecnie przepisy, regulujące bezpieczeństwo zabawek dla dzieci są niewystarczające. Żadna ze sprawdzanych zabawek nie miała certyfikatu bezpieczeństwa.

Stiftung Warentest uczula jednocześnie rodziców, że błędem jest założenie, iż wysoka cena zabawki daje automatycznie gwarancję wysokiej jakości i bezpieczeństwa. Przetestowane zabawki kosztowały między 5 i prawie 80 euro. Wyprodukowane zostały w Niemczech, w Europie oraz w Egipcie i na Dalekim Wschodzie. Eksperci radzą, by przed kupnem pluszowej zabawki sprawdzić szwy, etykietki oraz oczy z guzików, zwyczajnie za nie ciągnąc. – Jeśli już w sklepie coś się zepsuje, to zabawka ta nie sprawdzi się w codziennym użytkowaniu – ostrzega Holger Brackemann.

AFP, EPD / Alexandra Jarecka