Speleolog czuje się zadziwiająco dobrze | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 20.06.2014
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Społeczeństwo

Speleolog czuje się zadziwiająco dobrze

Uratowany w czwartek (19.06) w wielodniowej, bezprzykładnej akcji speleolog Johann Westhauser przekazał z oddziału intensywnej terapii kliniki wypadkowej w Murnau przesłanie wideo.

Mimo ciężkiego urazu głowy i prawie dwutygodniego uwięzienia na głębokości 1000 metrów Johann Westhauser czuje się lepiej, niż sądzono. W przesłaniu wideo jeszcze niepewnym głosem podziękował bardzo serdecznie swoim ratownikom i „wszystkim, którzy mi intensywnie pomogli”.

Lekarze są zadowoleni z jego stanu. Jak stwierdzili, należy to przypisać jego „nadzwyczaj silnej psychice”.

Speleolodzy są niewiarygodnie twardzi

Riesending-Schachthöhle Rettungsaktion

Światło dziennie po prawie dwóch tygodniach ciemności

Pacjent musi zostać w szpitalu jeszcze tylko dwa tygodnie, po czym ma być poddany rehabilitacji. Johann Westhauser już wraca do zdrowia, stwierdził dyrektor medyczny kliniki wypadkowej w Murnau, Volker Bühren. – Po opisanym nam przebiegu wydarzeń jest to znakomity stan – stwierdził. Operacja nie jest potrzebna. Mogli już odwiedzić 52-letniego Westhausera jego nabliżsi - żona i syn. Wizyta trwała trzy godziny.

- Speleolodzy są niewiarygodnie twardzi – podsumował Nico Petterich, jeden z lekarzy bezpośrednio uczestniczących w akcji ratowniczej. A według ratownika z pogotowia górskiego: „Kiedy był już w śmigłowcu, chciał leżeć wyżej, żeby więcej widzieć i móc jeszcze raz spojrzeć na górę“.

Także ratownicy bawarskiego pogotowa górskiego podziękowali uczestnikom spektakularnej akcji. Bez tak ogromnego zaangażowania wszystkich osób ratunek nie byłby możliwy, powiedzieli.

(ARD, dpa, afp) / ES

red. odp.: Iwona D. Metzner

Reklama