Spór o przemówienie Steinmeiera w Muzeum Niemiecko-Rosyjskim | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 16.06.2021
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Polityka

Spór o przemówienie Steinmeiera w Muzeum Niemiecko-Rosyjskim

Prezydent Niemiec Frank-Walter Steinmeier otworzy w piątek w Muzeum Niemiecko-Rosyjskim Karlshorst w Berlinie wystawę poświęconą radzieckim jeńcom wojennym.

Niemiecko-Rosyjskie Muzeum Karlshorst w Berlinie

Niemiecko-Rosyjskie Muzeum Karlshorst w Berlinie

Jak poinformował w środę 16 czerwca Urząd Prezydencki, prezydent Frank-Walter Steinmeier wygłosi w piątek w Muzeum Niemiecko-Rosyjskim Karlshorst w Berlinie „przemówienie okolicznościowe z okazji 80. rocznicy niemieckiej inwazji na Związek Radziecki. Z tego powodu doszło do dyplomatycznego nieporozumienia z Ukrainą.

Jak zaznaczył Urząd Prezydencki, celem Steinmeiera było uświadomienie skali wojny eksterminacyjnej na Wschodzie, a w szczególności przypomnienie losu 3 milionów radzieckich jeńców wojennych, którzy zginęli. Pamięć o tym była w Niemczech wciąż zbyt mało obecna. Dzisiejsze muzeum w Karlshorst jest historycznym miejscem, w którym 8 maja 1945 r. podpisano kapitulację niemieckiego Wehrmachtu.

Ukraiński dyplomata odmawia

Steinmeier zaprosił na swoje wystąpienie wszystkich 15 ambasadorów państw sukcesyjnych Związku Radzieckiego. Według Urzędu Prezydenckiego do tej pory 8 przedstawicieli przyjęło zaproszenie. Ambasador Ukrainy w Niemczech, Andrij Melnyk, odwołał swój udział z powodu postawienia na równi Rosji i Związku Radzieckiego, o czym jako pierwszy poinformował „Tagesspiegel”.

Zdaniem ukraińskiego dyplomaty, fakt, że centralne wystąpienie upamiętniające odbywa się w Muzeum Niemiecko-Rosyjskim, jest „z punktu widzenia Ukraińców zniewagą”. Następnie dodał, że „to kolejne świadectwo bezdusznego podejścia do odczuć i wrażliwości Ukraińców, którzy jako jeden z największych narodów-ofiar są pomijani”.

Urząd Prezydencki wyraził ubolewanie z powodu odmowy uczestnictwa w uroczystości, ponieważ jest to sprzeczne z intencją Steinmeiera, by poprzez pamięć o przeszłości wspierać pojednanie.

„Cios na chybił trafił”

Urząd wyraził również wyraźny sprzeciw wobec krytyki ambasadora pod adresem niemieckiej polityki upamiętniania. Melnyk stwierdził, że „celowa rosyjska reinterpretacja historii nadal znajduje szerokie polityczne i społeczne echo w Republice Federalnej” oraz że „wina Niemców za zbrodnie nazistowskie jest nadal postrzegana wyłącznie pod kątem Rosji i Rosjan”.

Urząd Prezydencki oświadczył, że był to „niedopuszczalny cios na chybił trafił”, który wyrządza szkodę wzajemnym niemiecko-ukraińskim stosunkom.

Prezydent Frank-Walter Steinmeier zorganizuje w tych dniach pięć wydarzeń upamiętniających niemiecką inwazję na Związek Radziecki 22 czerwca 1941 roku i późniejszą wojnę na wyniszczenie. Z 27 milionami zabitych, z czego 14 milionów to ludność cywilna, Związek Radziecki poniósł największe straty wojenne.

22 czerwca Steinmeier złoży wieniec pod sowieckim pomnikiem „Matki Ojczyzny” (Mutter Heimat) w Berlinie-Pankow. Jest tam pochowanych ponad 13.000 oficerów i żołnierzy Armii Czerwonej poległych w walce o Berlin w 1945 roku.

Z powodu wojny na wschodzie Ukrainy i aneksji Krymu Rosja i Ukraina od 2015 roku nie uczestniczyły wspólnie w obchodach upamiętniających II wojnę światową.

Obejrzyj wideo 02:38

Mariupol: Jak żyją Ukraińcy kilometr od linii frontu?

(KNA,DPA/jar)

Chcesz skomentować ten artykuł? Zrób to na Facebooku! >>