Skradziona brama z napisem „Arbeit macht frei“ wraca do Dachau | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 27.01.2017
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Społeczeństwo

Skradziona brama z napisem „Arbeit macht frei“ wraca do Dachau

Fragment żelaznej bramy z napisem „Arbeit macht frei" ("Praca czyni wolnym”) odnaleziony w Norwegii, w poniedziałek (30.01.2017) zostanie odesłany do Dachau.

Kiedy brama dotrze do Bawarii, jeszcze nie wiadomo - zaznacza Gabriele Hammermann, dyrektorka Miejsca Pamięci i Muzeum Dachau.  Zależy to między innymi od formalności związanych chociażby z kwestią oclenia. Do tego dochodzi potrzeba dwukrotnego przepakowania fragmentów bramy. Koszty całej operacji poniesie

Tor der Gedenkstätte Dachau in Norwegen sichergestellt (picture-alliance/dpa/Polizeipräsidium Oberbayern Nord)

Fragment bramy odnaleziono w Norwegii

norweskie ministerstwo kultury, o czym informował dziennik „Bild”.  Skradziony fragment mierzy około 190cm na 90 cm.

Do kradzieży doszło dwa lata temu. Ważąca 100 kg brama została odnaleziona w listopadzie w pobliżu Bergen. Tamtejsza policja została zaalarmowana o sprawie anonimowym donosem. Nie ma wątpliwości, że jest to oryginał pochodzący z Dachau, co pozwalają stwierdzić m.in. warstwy farby. Do tej pory nie dało się ustalić sprawców. Norweskie śledztwo w tej sprawie zostało zamknięte.

Dachau pod Monachium było pierwszym stałym obozem koncentracyjnym stworzonym przez niemieckich nazistów po dojściu do władzy Hitlera. Był on „wzorem” dla innych obozów koncentracyjnych utworzonych w Niemczech i innych krajach. Początkowo był przeznaczony dla politycznych przeciwników Hitlera, potem więziono tam również Żydów, Romów, polskich i niemieckich księży oraz rosyjskich jeńców wojennych. W Dachau zostało zamordowanych 1700 polskich księży. Śmierć poniosło w nim łącznie 41 500 osób.

(dpa) / Magdalena Gwóźdź

Reklama