Służby ostrzegają: Rosja chce wpływać na wybory | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 13.04.2019
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Polityka

Służby ostrzegają: Rosja chce wpływać na wybory

Zachodnie służby specjalne uważają, że Rosja chce zdestabilizować UE wpływając na wybory do Parlamentu Europejskiego. Moskwa zaprzecza.

Rosja próbuje wpływać na kampanię wyborczą przed majowymi wyborami do Parlamentu Europejskiego – ostrzegają europejskie służby specjalne. W raporcie, do którego dotarła niemiecka agencja prasowa dpa czytamy, że Rosjanie starają się wspierać istniejące w UE partie eurosceptyczne albo sympatyzujące z Kremlem. Wykorzystuje się do tego media społecznościowe, a także tradycyjne, na przykład rosyjską telewizję informacyjną RT.

W obszarze zainteresowania autorów kampanii znajdują się zwłaszcza młodzi ludzie. Widać też próby podważania znaczenia wyborów europejskich i zniechęcania ludzi do udziału w głosowaniu. Nowy Parlament Europejski zostanie wybrany w UE pomiędzy 23 a 26 maja.

Dyskretniej niż w USA

Z informacji przekazanych przez wysokich rangą przedstawicieli europejskich służb specjalnych wynika, że rosyjskie działania są mniej widoczne niż te podejmowane przed wyborami w USA w 2016 roku lub przez wyborami we Francji w 2017. W Stanach Zjednoczonych światło dzienne ujrzały wówczas wykradzione przez hakerów e-maile głównej rywalki Donalda Trumpa – Hillary Clinton. We Francji prawicowo-populistyczna i przyjazna Rosji Marine Le Pen była nawet wspierana rosyjskimi pieniędzmi.

Władze w Moskwie pytane o tę sprawę przez agencję dpa zdecydowanie odpierają zarzuty. Rosyjskie MSZ poinformowało, że Rosja nie wtrąca się do wyborów europejskich i nie zamierza tego robić przy żadnych innych głosowaniach. Zdaniem rosyjskiego ministerstwa Unia Europejska znajduje się w poważnym kryzysie i szuka kozła ofiarnego, któremu można by przypisać odpowiedzialność za sukcesy eurosceptyków i populistów.

Szym (dpa)

 

Redakcja poleca