Süddeutsche Zeitung: Turcja poprosi NATO o wsparcie | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 17.11.2012
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Polityka

Süddeutsche Zeitung: Turcja poprosi NATO o wsparcie

Turcja poprosi w najbliższych dniach NATO o rozlokowanie na granicy z Syrią baterii rakiet typu "Patriot". Niemieccy żołnierze mogą pakować walizki - donosi Süddeutsche Zeitung.

Według monachijskiego dziennika rozkaz do wymarszu otrzyma wkrótce 170 żołnierzy Bundeswehry. Ich zadaniem ma być obsługa baterii rakiet typu Patriot najnowszej generacji (PAC-3). Jak pisze Süddeutsche Zeitung dowództwo NATO zasygnalizowało już zgodę. Baterie miałyby zostać rozlokowane na granicy turecko-syryjskiej.

Oficjalnie zarówno NATO jak i ministerstwo obrony w Berlinie oświadczyło, że jeśli wpłynie stosowny wniosek, to Sojusz się nim zajmie. Rzecznik niemieckiego MON potwierdził, że jedynie USA, Holandia i Niemcy dysponują najnowocześniejszą wersją "Patriotów". Rakiety te nadają się zarówno do zestrzeliwania rakiet jak i samolotów. Według Süddeutsche Zeitung Niemcy miałyby udostępnić jedną do dwóch baterii. Jak twierdzi dziennik, niemiecki rząd sprawdza, czy decyzja o wysłaniu żołnierzy do Turcji wymaga zgody Bundestagu.

Rząd Turcji już na początku listopada zapowiedział, że życzyłby sobie wsparcia Sojuszu w postaci rakiet przeciwlotniczych. Rozlokowanie natowskich baterii "Patriot" byłoby w interpretacji NATO jedynie operacją służącą ochronie partnera Sojuszu, a nie działaniem zbrojnym według definicji artykułu 5. Traktatu Waszyngtońskiego. W takim przypadku decyzję o udzieleniu pomocy podejmuje głównodowodzący Sojuszu.

Startbereiter und getarnter Launcher der Patriot Raketenabwehr bei einem Manöver in Husum (09.10.2012 - Foto: Andreas Noll)

Niemcy dysponują 24 bateriami "Patriotów"

Gest uznania dla Ankary

Według Süddeutsche Zeitung niemiecki rząd chce udzielić pomocy Turcji. Szef niemieckiego MON Thomas de Maiziere oświadczył w czwartek (15.11.12) po spotkaniu z ministrami spraw zagranicznych i obrony Niemiec, Polski, Francji, Włoch i Hiszpanii w Paryżu, że jeżeli doszłoby do takiej operacji, to służyłaby ona ochronie Turcji, a nie byłaby w żadnym razie mieszaniem się w wojnę domową w Syrii.

W kołach rządowych w Berlinie panuje przekonanie, że rozmieszczenie natowskich "Patriotów" w Turcji byłoby gestem uznania dla dotąd wstrzemięźliwej postawy Ankary wobec wojny w sąsiednim kraju. Niejednokrotnie zdarzało się, że wystrzelone po syryjskiej stronie pociski wybuchały po tureckiej stronie powodując także ofiary śmiertelne.

dpa / Bartosz Dudek

red. odp.: Alexandra Jarecka