Rząd RFN znowelizował ustawę o transformacji energetycznej | Niemiecka gospodarka, fakty, analizy, dane, prognozy | DW | 08.06.2016
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Gospodarka

Rząd RFN znowelizował ustawę o transformacji energetycznej

Rząd w Berlinie uchwalił reformę ustawy o wspieraniu energetyki odnawialnej. Czy oznacza to zmianę dotychczasowego modelu niemieckiej transformacji energetycznej?

Erneuerbaren-Energie-Gesetz 2016 Gabriel PK

Minister gospodarki Sigmar Gabriel prezentuje tekst znowelizowanej ustawy EEG (08.06.2016)

Rząd Niemiec przyjął nowe zasady wspierania rozwoju sektora energetyki odnawialnej. Nowelizacja Ustawy o Energiach Odnawialnych (EEG), oznacza wprowadzenie ważnych zmian do dotychczasowego modelu transformacji energetycznej. Nowe przepisy przewidują, że z dotacji państwowych skorzystają w przyszłości tylko ci producenci "czystej" energii elektrycznej, którzy wygrają odpowiedni przetarg. Państwo będzie wspierać najkorzystniejszą, czyli - w praktyce - najtańszą ofertę.

Minister Gabriel: "Zmiana w polityce energetycznej"

Minister gospodarki RFN Sigmar Gabriel oświadczył po posiedzeniu gabinetu rządowego, że w ten sposób zainicjowano "zmianę paradygmatu" w niemieckiej polityce energetycznej, ponieważ, jak zaznaczył "odeszliśmy od ustalonych przez państwo sztywnych cen na ekologiczną energię ze źródeł odnawialnych na korzyść systemu rynkowego, opartego na przetargach".

Do tej pory, na mocy ustawy EEG, państwo gwarantowało producentom energii uzyskanej ze źródeł odnawialnych sztywne ceny na prąd przez 20 lat. W ciągu minionych 15 lat obowiązywania tego systemu w Niemczech nastąpił gwałtowny rozwój energetyki odnawialnej. W rezultacie, w tej chwili jej udział w miksie energetycznym kraju wynosi 33 procent.

Infografik Ausbau der Windenergie in Deutschland

Wykres ilustrujący rozwój energetyki wiatrowej w Niemczech

Przyjęty przez rząd nowy model postępowania ustala określoną ilość energii elektrycznej uzyskanej z różnych źródeł i przy pomocy różnych technologii, na które zostaną ogłoszone przetargi. I tak, w ciągu trzech najbliższych lat, będzie można budować w Niemczech każdego roku siłownie wiatrowe zainstalowane na lądzie o łącznej mocy 2800 MW, instalacje fotowoltaiczne o mocy 600 MW i elektrownie na biomasę o mocy 150 MW.

Poza tym rząd chce utrzymać rozwój energetyki odnawialnej do roku 2025 na poziomie 45 procent obecnego zużycia prądu. W ten sposób, jak twierdzi, niemiecka transformacja energetyczna nie wymknie się spod kontroli i będzie nią można sterować w wyważony sposób, odpowiadający aktualnemu zapotrzebowaniu na energię. Producenci instalacji energetyki odnawialnej od razu ostro skrytykowali ten pomysł jako skuteczny sposób na "wyhamowanie jej obecnej dynamiki".

Ważnym aspektem rozwoju niemieckiej energetyki odnawialnej jest jej lepsze dopasowanie do rozbudowy linii przesyłowych. W tej chwili, na co zwrócił uwagę minister Gabriel, na północy Niemiec panuje nadpodaż prądu z siłowni wiatrowych, którego nie ma jak przesłać na południe kraju. Dlatego rozbudowa siłowni wiatrowych, solarnych i na biomasę musi być ograniczona w tych regionach, w których brakuje w tej chwili linii przesyłowych wysokiego napięcia.

Kanclerz Merkel: "Nie odchodzimy od transformacji energetycznej"

Kanzlerz Merkel uznała zarzuty przedstawicieli branży energetycznej za nieuzasadnione. Jej zdaniem, nowelizacja ustawy EEG nie grozi "zdławieniem", jak to ujęła, rozwoju energetyki odnawialnej i nie jest próbą odejścia od dotychczasowego modelu niemieckiej transformacji energetycznej, tylko dopasowaniem jej do zmienionej sytuacji. Na Kongresie Gospodarki Energetycznej i Wodnej w Berlinie Angela Merkel podkreśliła, że pierwotne cele transformacji energetycznej nie tylko zostały osiągnięte, ale w większości przekroczone. Nie może zatem być mowy o zamiarze zaszkodzenia producentom urządzeń i instalacji energetyki odnawialnej.

Ci jednak nie dają za wygraną i wysuwają długą listę zarzutów wobec znowelizowanej ustawy. Ich zdaniem rząd jawnie faworyzuje duże koncerny energetyczne decydując się na sytem przetargów. Te mają środki na to, aby wziąć w nich udział. Mniejszych firm nie będzie na to stać. Ucierpi na tym podstawowa idea transformacji energetycznej, której grozi zmonopolizowanie przez wielkie przedsiębiorstwa. W jeszcze większym stopniu ucierpi, zdaniem krytyków, ochrona klimatu, ponieważ nowe przepisy wyeliminują z rynku małych producentów urządzeń produkujących "czysty", ekologiczny prąd. Jego produkcja przestanie się im opłacać. Tego zdania jest specjalistka od ekonomii energetyki w Niemieckim Instytucie Badań Gospodarczych (DIW) w Berlinie Klaudia Kemfert.

Minister gospodarki nie uznaje takiego sposobu myślenia. Jak twierdzi: "Niemcy osiągną cele klimatyczne, jeśli w innych branżach, takich jak branża ciepłownicza i przemysłowa oraz w transporcie, będziemy postępowali tak konsekwentnie, jak w rozbudowie energetyki odnawialnej". Znowelizowana ustawa o jej wspieraniu ma zostać uchwalona przez Bundestag jeszcze przed letnią przerwą i wejść w życie od początku przyszłego roku.

Richard A. Fuchs / Andrzej Pawlak