Ryzykowny zawód? Wzrost przemocy wobec polityków | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 28.09.2016
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Społeczeństwo

Ryzykowny zawód? Wzrost przemocy wobec polityków

Politycy zawsze byli celem ataków. Obrzucano ich jajkami, oblewano farbą, padali ofiarą zamachów. Ostatnio muszą się mieć szczególnie na baczności. W 2016 r. byli w RFN ponad 800 razy celem przemocy, głównie prawicowej.

Deutschland Prozess Attentat Henriette Tatort (picture-alliance/dpa/F. Gambarini)

Ten atak na Henriettę Reker, ranionej nożem za polityk wobec uchodźców, wstrząsnął Niemcami

Politycy stają się coraz częściej celem brutalnych aktów przemocy motywowanych politycznie. Od początku 2016 roku odnotowano 813 takich ataków – poinformowało niemieckie MSW w odpowiedzi na interpelację Zielonych. Połowa tych aktów przemocy przypisywana jest, według doniesień medialnych pokrywających się z informacjami rządu, „jednoznacznie środowiskom skrajnie prawicowym” - konkretnie tzw. "Obywatelom Rzeszy" oraz "Identytarystom" z "Ruchu Tożsamościowego". 97 przestępstw zalicza się na konto lewicowego spektrum -  informuje „Der Spiegel”.

Deutschland Helmut Kohl zu Besuch in Halle Eierwurf (picture alliance/AP-Photo/H. Krauss)

W 1991 roku ówczesny kanclerz Helmut Kohl został obrzucony jajkami we wschodnioniemieskim Halle

Wśród ataków bezpośrednich na polityków odnotowano 18 ataków fizycznych, na skutek których politycy doznali obrażeń. Inne rodzaje ataków stosowanych wobec polityków to nękanie, groźby, niszczenie mienia oraz podżeganie do nienaawiści na tle rasowym lub narodowościowym. Były też przypadki podpaleń.  W przypadku 297 ataków trudno było jednoznacznie stwierdzić, czym były motywowane.

Ataki prawicowe wymierzone w dziennikarzy

Dokładną ewidencję aktów przemocy wobec polityków rozpoczęto dopiero w tym roku. Dlatego niemożliwe jest porównanie ich liczby z ubiegłym rokiem. 

Wg źródeł policyjnych 93 czynów karalnych dopuszczono się wobec wspólnot religijnych i instytucji i 37 wobec ich przedstawicieli. - Odpowiedź rządu na nasze zapytanie ukazuje dużą skałę zagrożenia ze strony neonazistów w naszym kraju – powiedziała tygodnikowi „Der Spiegel” ekspertka ds. polityki wewnętrznej Zielonych Irene Mihalic.

Wobec dziennikarzy dopuszczono się w tym roku 93 aktów przemocy w tym 54 o charakterze prawicowym, 18 przypisuje się lewicowemu spektrum.

Niemcami wstrząsnął atak o podłożu ksenofobicznym na Henriette Reker w czasie kampanii wyborczej na burmistrza Kolonii w październiku 2015 r. Popularna i lubiana polityk ledwo przeżyła atak nożownika. 

DW / Barbara Cöllen