Rozmowy o nowym rządzie. Prezydent pośredniczy | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 22.11.2017
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Polityka

Rozmowy o nowym rządzie. Prezydent pośredniczy

W Berlinie wszystko teraz jest możliwe. W nadchodzących tygodniach dużą rolę odegra prezydent Frank-Walter Steinmeier, który rozpoczął już rozmowy z liderami partii.

Prezydent Frank-Walter Steinmeier rozpoczął już rozmowy z partiami

Prezydent Frank-Walter Steinmeier rozpoczął już rozmowy z partiami

Po zerwaniu w Berlinie rozmów sondażowych ws. utworzenia nowego rządu, prezydent RFN Frank-Walter Steinmeier rozpoczął serię spotkań z przedstawicielami partii politycznych. Próbuje przekonać ich do podjęcia negocjacji zamiat przymierzania się do nowych wyborów parlamentarnych.

Wznowienie negocjacji wyklucza jednak szef Wolnej Partii Demokratycznej (FDP), która niespodziewanie w nocy z niedzieli na poniedziałek (19/20.11.2017) zerwała rozmowy sondażowe. – Lepiej nie rządzić, niż rządzić źle – powiedział szef FDP Christian Lindner po kolejnej, wielogodzinnej turze rozmów. Ich przerwanie po ponad czterech tygodniach negocjacji uzasadnił brakiem wzajemnego zaufania potencjalnych partnerów koalicyjnych. Partiom – jak zaznaczył – zabrakło też wspólnego pomysłu na modernizację kraju, a jego partia byłaby jedynie „dodatkiem” do koalicji chadeków z Zielonymi.

Szef FDP Christian Lindner (pr) rozmawiał już z prezydentem. Na razie wyklucza wznowienie rozmów

Szef FDP Christian Lindner (pr) rozmawiał już z prezydentem. Na razie wyklucza wznowienie rozmów

FDP: powrotu nie będzie, przynajmniej na razie

„Rozmowy zakończyliśmy ze wzglądu na różnice merytoryczne” – powiedział Lindner w wywiadzie dla portalu Spiegel Online, wykluczając ponowne podjęcie rozmów sondażowych. Dodał, że FDP nie wyobraża sobie, by w najbliższym czasie była możliwa współpraca z Zielonymi na szczeblu federalnym.

Inne wrażenie można było odnieść z wypowiedzi sekretarz generalnej FDP Nicoli Beer, która takiego powrotu nie wykluczyła kategorycznie. Zaznaczyła jednak, że wymagania będą większe. – Na stół negocjacji musiałby trafić całkiem nowy pakiet – dodała. Zaznaczyła też, że jeśli w następnych latach możliwe jest budowanie nowoczesnej republiki, jej partia jest „ostatnią, która odmówi przystąpienia do rozmów”.

Deutschland Frank-Walter Steinmeier mit Horst Seehofer in Berlin (Reuters/BPA/S. Steins)

W pałacu prezydenckim gościł szef bawarskiej CSU Horst Seehofer

Wiceprzewodniczący FDP Wolfgang Kubicki był raczej za powtórką wyborów. – Nowe wybory, nowe rozdanie! – powiedział dla rozgłośni NDR Info. To, czy FDP przystąpi potem do negocjacji koalicyjnych, zależy przede wszystkim od kwestii merytorycznych, ale i personalnych w innych partiach – stwierdził.

Rozmowy także z AfD i Lewicą

Prezydent Steinmeier spotkał się już z kanclerz Angelą Merkel, przewodniczącymi partii Zielonych Simoną Peter i Cemem Özdemirem oraz szefem FDP Lindnerem. Dzisiaj w pałacu prezydenckim gościł szef bawarskiej CSU Horst Seehofer. Na czwartek planowane jest spotkanie z szefem socjaldemokratów Martinem Schulzem.

Jak zapowiedziała rzeczniczka prezydenta, celem spotkań jest sondowanie wszystkich możliwości utworzenia nowego rządu.

Berlin AfD Gauland und Weidel zu Ende der Sondierungen (Getty Images/AFP/J. McDougall)

Alice Weidel z AfD monitowała "wykluczenie jej partii"

Zanim prezydent zapowiedział rozmowy z przewodniczącymi klubów poselskich, szefowa klubu AfD Alice Weidel zarzuciła prezydentowi „niedemokratyczne wykluczanie” jej partii. Kancelaria prezydenta poinformowała jednak, że do takiego spotkania dojdzie w przyszłym tygodniu. Steinmeier będzie rozmawiał także z politykami Lewicy. Spotka się także z przewodniczącymi Bundestagu, Bundesratu i ekspertami prawa konstytucyjnego. Dzisiaj rozmawiał już z prezesem Trybunału Konstytucyjnego.

Szczególna rola prezydenta

Niemiecka konstytucja daje prezydentowi Niemiec w art. 63 ważne uprawnienia odnośnie utworzenia rządu. Prezydent musi zaproponować parlamentowi kandydata lub kandydatkę na kanclerza. W pierwszych dwóch głosowaniach kandydat potrzebuje bezwzględnej większości głosów. Po trzecim głosowaniu (w którym wystarczy zwykła większość) prezydent decyduje, czy mianuje kanclerza (a zatem otwiera drogę rządowi mniejszościowemu) czy też w ciągu 60 dni ogłosi termin nowych wyborów.

Katarzyna Domagała (dpa, afp)

 

Redakcja poleca