Rozczarowujący bilans Okrągłego Stołu w sprawie molestowania seksualnego dzieci | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 20.02.2013
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Polityka

Rozczarowujący bilans Okrągłego Stołu w sprawie molestowania seksualnego dzieci

Czternaście miesięcy po zakończeniu pracy Okrągłego Stołu niemieccy politycy pozytywnie ocenili działania podjęte na rzecz ofiar pedofilii. Jednak eksperci są rozczarowani wynikami.

Seria ujawnianych jeden po drugim przypadków wieloletniego wykorzystywania seksualnego dzieci w szkołach i internatach, w instytucjach kościelnych i świeckich, obudziła niemieckie społeczeństwo. Politycy zadecydowali o podjęciu licznych środków zaradczych i obiecali pomoc ofiarom. Na początku 2010 roku powołany został do życia Okrągły Stół, gremium złożone z przedstawicieli polityki, Kościołów, naukowców i prawników, przedstawicieli stowarzyszeń społecznych i ofiar. Do końca 2011 gremium to wypracowywało zalecenia i sposoby działania, zarówno prewencyjne jak i na rzecz ofiar pedofilii. „Okrągły Stół był impulsem do zbudowania nowego systemu ochrony dla ofiar nadużyć seksualnych wobec dzieci”, powiedziała dziś (20.02) w Berlinie minister ds. rodziny Kristina Schröder (CDU). Rząd federalny jest świadomy swojej odpowiedzialności i ją przejmuje, dodała minister.

Uzupełniający system pomocy

Bundesfamilienministerin und Bundesjustizministerin Sabine Leutheusser-Schnarrenberger (r, FDP) informieren am 20.02.2013 in Berlin Journalisten über die Zwischenbilanz der vor 15 Monaten veröffentlichten Empfehlungen des Runden Tisches gegen Kindesmissbrauch. Das Gremium war nach mehreren Missbrauchsfällen in Schulen, kirchlichen Einrichtungen und Heimen eingerichtet worden. Foto: Hannibal/dpa

Minister ds. rodziny Kristina Schröder (z lewej) i minister sprawiedliwości Sabine Leutheusser-Schnarrenberger

Do nowego systemu ochrony należy przede wszystkim będące w toku organizowanie „uzupełniającego systemu pomocy”. Ofiarom pedofilii ma być umożliwiony dostęp do odpowiednich terapii i ofert pomocy. Trwają rozmowy m.in. z Kościołami, z Caritasem, ze stowarzyszeniami sportowymi. Federalne Ministerstwo Oświaty przeznacza 32 mln euro na projekty badawcze poświęcone problematyce molestowania seksualnego dzieci.

Federalna minister sprawiedliwości Sabine Leutheusser-Schnarrenberger (FDP) mówiąc o podjętych środkach zaradczych nazwała je „kamieniem milowym“ w walce z molestowaniem i wykorzystywaniem seksualnym dzieci. Lepsza informacja służy, zdaniem minister, lepszej ochronie dzieci i kładzie kres „klimatowi zatuszowywania”.

Już w 2011 roku minister Leutheusser-Schnarrenberger przygotowała projekt ustawy o „wzmocnieniu praw ofiar wykorzystywania seksualnego (STORMG)”. Jedną z najbardziej istotnych zmian przewidywanych przez projekt ustawy jest przedłużenie okresu przedawnienia spraw związanych z pedofilią z trzech do trzydziestu lat. Projekt jest jednak od miesięcy przedmiotem sporów Komisji Prawnej Bundestagu.

Kontrowersje budzi też fundusz pomocy ofiarom przemocy seksualnej. Jego wysokość ustalona została na 100 mln euro, z czego połowa miała pochodzić z kasy federalnej, połowa z kas poszczególnych krajów związkowych. Jak dotąd tylko Bawaria i Meklemburgia-Pomorze Przednie zadeklarowały gotowość do postawienia tych pieniędzy do dyspozycji. Minister Schröder zaapelowała dziś do landów, by wypełniły swe zobowiązania. Jeżeli tak się nie stanie, zrobi wszystko, by do dyspozycji funduszu wyasygnowane zostały przynajmniej pieniądze z kasy federalnej - dodała.

Poczucie rozczarowania

O wiele mniej pozytywnie oceniają bilans podjętych dotąd działań specjaliści, którzy tematem nadużyć seksualnych zajmują się na co dzień. Takim ekspertem jest Jörg Fegert, szef kliniki psychiatrycznej dla dzieci i młodzieży w Ulm. Był też jednym z 61 uczestników „Okrągłego Stołu”. – Dodał mi odwagi fakt, że rozpętała się publiczna dyskusja, że Niemcy rzeczywiście odnotowały postęp w kwestiach ochrony dziecka – stwierdza Jörg Fegert, ale jak dodaje po chwili: „Obserwuję wściekłość i rozczarowanie ofiar”.

Eine leere Kinderschaukel zeichnet sich auf einem Spielplatz als dunkle Silhouette vor blauem Himmel ab, aufgenommen am 23.06.2009 in Rostock - Lüttenklein. Foto: Arno Burgi +++(c) dpa - Report+++

Brakuje wyspecjalizowanych terapeutów

Jörg Fegert współpracował z centralnym telefonicznym punktem doradczym dla ofiar molestowania seksualnego, jaki był prowadzony pod pieczą Christine Bergmann, niezależnej pełnomocniczki rządu federalnego ds. nadużyć seksualnych wobec dzieci. Zna żądania i życzenia osób, które jako dzieci były ofiarami takich nadużyć. Najczęściej wyrażane przez nich żądania, to porządne terapie i odpowiednia liczba miejsc terapeutycznych, działania prewencyjne i wyjaśniające.

Terapeutów brakuje

Polityka chciała wyjść tym życzeniom naprzeciw. Ale – przedłożony przez minister Leutheusser-Schnarrenberger projekt ustawy utknął. Kraje związkowe zobowiązały się do zasilenia finansowego funduszu pomocy ofiarom przemocy seksualnej. Powstanie funduszu też utknęło w fazie przygotowawczej. Manuela Schwesig (SPD), minister ds. socjalnych Meklemburgii-Pomorza Przedniego broni mimo to kolegów. Rząd federalny nie ma jej zdaniem ostatecznej koncepcji, w jaki sposób miałby funkcjonować ów fundusz. Wiele landów byłoby gotowych do przekazania pieniędzy, ale: „Wielu ministrów uważa, i słusznie, że nie ma wielkiego sensu płacenie za terapię ze środków funduszu, skoro właściwie powinny pokrywać koszty tej terapii kasy chorych”. Ponadto trzeba jeszcze mieć odpowiednich terapeutów, dodaje Manuela Schwesig.

Takich terapeutów po prostu nie ma. Jörg Fegert doskonale zna problem i wie, że ofiary nadużyć seksualnych muszą być prowadzone przez terapeutów, którzy wiedzą, jak poruszać się w tym szczególnym obszarze. Tymczasem w ankiecie przeprowadzonej przez Federalną Izbę Psychoterapeutów, połowa członków Izby przyznała, że w czasie studiów „nigdy nie miała do czynienia z tą tematyką”. – Mamy tu jeszcze ogromne zaległości – podsumowuje Jörg Fegert.

epd/tagesschau.de / Elżbieta Stasik

red. odp.: Iwona D. Metzner