Rowery elektryczne niebezpieczniejsze od tradycyjnych | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 21.07.2019
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Społeczeństwo

Rowery elektryczne niebezpieczniejsze od tradycyjnych

Tylko 5 proc. rowerów ma silnik elektryczny. Użytkownicy rowerów elektrycznych są jednak o wiele częściej uczestnikami wypadków śmiertelnych. Tak wynika z szacunków jednego z największych ubezpieczycieli w Europie.

Rowery elektryczne (picture-alliance/dpa/C. Seidel)

Coraz więcej wypadków na rowerach elektrycznych

Niebezpieczeństwo udziału roweru elektrycznego w wypadku ze skutkiem śmiertelnym jest – jak wynika z analiz dokonanych przez towarzystwo ubezpieczeniowe Allianz – znacznie wyższe niż przy udziale tradycyjnego roweru lub motocykla. Większe ryzyko w żadnym razie nie dotyczy tylko seniorów. We wszystkich grupach wiekowych ryzyko poniesienia śmierci na elektrorowerze w ciągu 5 lat trzykrotnie przekroczyło ryzyko dotyczące tradycyjnego roweru, powiedział Jörg Kubitzki, analityk Allianz.

Jak szacuje Federalne Ministerstwo Transportu, wśród 77 milionów rowerów w Niemczech 4 miliony ma silnik elektryczny, co stanowi ponad 5 proc. Ocenia się, że kierujący rowerem elektrycznym stanowią prawie 18 proc. wszystkich zabitych na drodze rowerzystów.

Senior na rowerze elektrycznym (picture-alliance/dpa/T. Hase)

Statystyki są wyraźne: wypadki na e-bike'ach dotyczą każdej grupy wiekowej, nie tylko seniorów

Według wstępnych danych Federalnego Urzędu Statystycznego, w ubiegłym roku na niemieckich drogach zginęło 445 rowerzystów, spośród których 89 prowadziło rower ze wspomaganiem elektrycznym. To prawie 20 proc. W pierwszym kwartale tego roku statystyki te wzrosły do ponad 25 proc. (18 z 75 zabitych).

Allianz podczas analizy uwzględnił dane Federalnego Urzędu Statystycznego dotyczące liczby przejechanych kilometrów, oparte na raporcie Ministerstwa Transportu „Mobilität in Deutschland”.

„Rowery elektryczne są również niebezpieczniejsze w porównaniu z rowerami tradycyjnymi, gdy weźmie się pod uwagę osiągi obu rodzajów środków transportu”, dodał ekspert.

Statystycznie, średnio na miliard przejechanych kilometrów ginie 11,64 jadących rowerem elektrycznym, podczas gdy odsetek ten wśród rowerzystów tradycyjnych wynosi 8,96.

Chcesz skomentować nasze artykuły? Dołącz do nas na Facebooku! >>

Rower ze wspomaganiem elektrycznym, czyli e-bike, potrafi osiągnąć prędkość 25 kilometrów na godzinę, ale tylko w chwili, gdy jadący naciska pedały. Po przekroczeniu tej prędkości, wspomaganie się wyłącza. Moc wspomagania nie może być większa niż 250 W.

jak / dpa

Redakcja poleca

Reklama