Rosyjska dezinformacja w czasach pandemii koronawirusa | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 17.03.2020
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Polityka

Rosyjska dezinformacja w czasach pandemii koronawirusa

Prokremlowskie strony internetowe i Chińczycy mocno wykorzystują pandemię do dezinformacji na Zachodzie – ostrzegają unijni eksperci. Rosjanie wzmagają zamieszanie, a Chińczycy idealizują swą odpowiedź na koronawirusa.

Kreml skutecznie dezinformuje w sieci o koronawirusie

Kreml skutecznie dezinformuje w sieci o koronawirusie

Udało nam się poznać raport z „oceną środowiska informacyjnego” (stan na 16 marca), który przygotowała unijna komórka „Strategic Information Division” monitorująca fałszywki oraz odpowiedzialna za zwalczanie dezinformacji m.in. poprzez współpracę z platformami internetowymi. Unijni eksperci zarejestrowali od stycznia około 80 głównych teorii dezinformacyjnych związanych z koronawirusem. A analiza ruchu w sieci wykazała, że hiszpańskojęzyczna strona RT (dawna nazwa to „Russia Today”) ma wysokie, bo już dwunaste miejsce w rankingu popularności źródeł informacji lub dezinformacji o epidemii.

„Prokremlowskie media były bardzo aktywne w szerzeniu dezinformacji o koronawirusie, których celem było wzmocnienia kryzysu w dziedzinie zdrowia publicznego na Zachodzie, szczególnie poprzez podkopywanie zaufania w system ochrony zdrowia (…). Kampania ma na celu zwiększenie zamieszania, paniki i strachu oraz uniemożliwienie ludziom dostępu do wiarygodnych informacji o wirusie i przepisach dotyczących bezpieczeństwa publicznego” – głosi raport. Owe „uniemożliwienie” dostępu do informacji ma być – wedle analizy unijnych ekspertów – rezultatem siania często sprzecznych ze sobą fałszywek. Z prokremlowskich mediów (po angielsku, włosku, hiszpańsku, arabsku i rosyjsku) raz można się dowiedzieć, że „koronawirus jest mniej szkodliwy od zwykłej grypy”, a za innym razem jest się karmionym wizjami katastroficznymi. Epidemia ma „w najlepszym wypadku” trwale rozbić świat na mocno „zamknięte strefy”, a w najgorszym skazać nas na życie w świecie pokazanym w filmach „Mad Max” i Resident Evil”.

Rosjanie „cytują” Chińczyków

Autorzy raportu przywołują poprzednie analizy, że prokremlowska propaganda często odchodzi od „sprzedawania jednej wersji”, a stawia na sianie zamętu poprzez szerzenie niespójnych fałszywek, które w efekcie – to ryzyko osłabienia sprawnej odpowiedzi na kryzys – mają podkopać informacyjną wiarygodność tradycyjnych mediów oraz władz na Zachodzie. Rosyjskie dezinformacje są też skrojone pod konkretną publikę – po włosku wzmacniają uderzenie w Unię, która – wedle prokremlowskiego przesłania – nie da rady skutecznie odpowiedzieć na kryzys. A po hiszpańsku Rosjanie szerzą wizje apokaliptycznych skutków zarazy, ale i uderzają w „kapitalistów, chcących zarobić na epidemii”. I oczywiście wychwalają reakcje Putina i Rosji na zarazę.

Autorzy unijnego raportu cytują wnioski swych partnerów z uniwersytetu z Cardiff, że media prokremlowskie coraz bardziej – by w oczach odbiorców uniknąć odpowiedzialności za fałszywki – skupiają się na powielaniu i przywoływaniu dezinformacji o wirusie płynącej z Chin, Iranu oraz od amerykańskiej skrajnej prawicy. Sami Chińczycy celują w oskarżaniu Zachodu, że gra na antychińskich fobiach, oskarżając Pekin o ogromne zaniedbania na początku epidemii. I rzecz jasna, idealizują odpowiedź chińskich władz komunistycznych na zarazę (w przeciwieństwie do rzekomej degrengolady Zachodu). Dysproporcja negatywnych i pozytywnych – dokonywanych z terenu Chin – wpisów twitterowych o epidemii w Chinach jest kolejną wskazówką, jak władze potrafią manipulować przekazem na tej platformie.

„Wirus opatentowany” albo „związany z 5G”

Unijni eksperci zastrzegają, że część dezinformacji o epidemii jest szerzona nie z powodów politycznych, lecz również dla zysku (prawdopodobnie chodzi o zwiększenie ruchu na stronach internetowych).

Raport o „korona-dezinformacjach” jako przykłady popularnych wątków szerzonych przez różne podmioty wymienia tezy – „koronawirus to broń biologiczna (opracowana przez USA, Brytyjczyków lub Chińczyków)”, „zaraza nie zaczęła się w Chinach, a Amerykanie ukrywają prawdziwe dane o pierwszym ognisku, które było w USA”, „zarazę przynieśli imigranci”, „koronawirus został opatentowany przez Brytyjczyków”, „zaraza to narzędzie do zaprowadzenia rządów totalitarnych”, „koronawirus jest powiązany z 5G (a Wuhan był polem eksperymentalnym dla 5G)”, a także „koronawirus to czyste oszustwo i nie istnieje”.