Rośnie napięcie między USA a Iranem. ″Nikt w Teheranie nie chce wojny″ | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 20.05.2019
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Polityka

Rośnie napięcie między USA a Iranem. "Nikt w Teheranie nie chce wojny"

Prezydent USA grozi Iranowi unicestwieniem. Czy na Bliskim Wschodzie grozi wybuch kolejnej wojny?

Mohammad Javad Zarif iranischer Außenminister (Reuters/C. Allegri)

Szef irańskiej dyplomacji Mohamad Dżawad Sarif

Obserwatorzy są zgodni - sytuacja jest tak napięta, że nawet iskra może doprowadzić do nowej wojny na Bliskim Wschodzie. Oficjalnie nikt nie chce reagować na groźby Donalda Trumpa. W niedzielę prezydent USA zagroził na Twitterze Iranowi unicestwieniem. Kilka godzin wcześniej niezidentyfikowani sprawcy odpalili rakietę na tak zwaną zieloną strefę w Bagdadzie. Nikt nie doznał szkody.

Chociaż nie było wiadomo, kto kryje się za tym atakiem, ani co było jego celem, prezydent USA sięgną po ostrą retorykę. – Jeśli Iran chce walczyć to będzie to koniec Iranu. Nigdy nie groźcie USA – napisał Trump na Twitterze.

Minister spraw zagranicznych Iranu Mohamed Dżawad Sarif napisał na Twitterze, że "nawiązujące do ludobójstwa drwiny" nie oznaczają końca Iranu. Jak dodał, Irańczycy "przetrwali tysiące lat jako wielki naród", a wszyscy agresorzy zniknęli. Wezwał Biały Dom, by nigdy nie groził "żadnemu Irańczykowi". "Proszę spróbować z szacunkiem – to działa" – zakończył.

"Sytuacja jest ogromnie napięta"

Sarif od dłuższego czasu zarzuca doradcy prezydenta USA ds. bezpieczeństwa narodowego Johnowi Boltonowi, że razem z saudyjskim następcą tronu Mohamedem bin Salmanem oraz premierem Izraela Benjaminem Netanjahu próbują wciągnąć USA w wojnę z Iranem. – Sytuacja jest ogromnie napięta. I wyobrażam sobie, że wiedzą o tym wszyscy w kręgach władzy – analizuje Fatemeh Govaraie z Teheranu. Jest ona członkiem rady narodowo-religijnych działaczy w Iranie. – Relacje między Iranem a USA są napięte już od 40 lat. Ale teraz u władzy jest prezydent USA, którego działania są nieobliczalne – uważa Govaraie.

Jej zdaniem prawdopodobieństwo, że to Iran sprowokuje USA do wojny jest niewielkie. – Nikt w Teheranie nie chce wojny z USA. Nie wiemy o czym mówi się za zamkniętymi drzwiami, ale oficjalne wypowiedzi są jednoznaczne – twierdz Govaraie. Także Hussein Salami, dowódca słynnej Gwardii Rewolucyjnej oświadczył w niedzielę, że "Iran nie dąży do wojny".

 

Redakcja poleca