RKI: zagrożenie koronawirusem mniejsze niż wcześniej | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 06.05.2022
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Społeczeństwo

RKI: zagrożenie koronawirusem mniejsze niż wcześniej

W ocenie ryzyka opublikowanej w internecie przez Intytut Roberta Kocha (RKI) klasyfikacja zagrożenia kornawirusem uległa zmianie z bardzo wysokiego na wysokie.

Według Instytutu Roberta Kocha ryzyko wystąpienia ciężkiej infekcji koronawirusem można „znacząco zmniejszyć” poprzez szczepienie podstawowe, tj. dwie szczepionki, w połączeniu ze szczepieniem uzupełniającym. W Instytucie mówi się o trzech, a nawet czterech szczepieniach.

„Obecny dominujący wariant omikron, zwłaszcza wariant BA.2, rozprzestrzeniał się znacznie szybciej i skuteczniej niż poprzednie warianty wirusa, ale nie odnotowano wzrostu liczby ciężkich zachorowań i zgonów w takim samym odsetku, jak w poprzednich falach zakażeń” – wyjaśnia RKI.

Niemniej jednak ważne jest, aby obywatele nadal przestrzegali sprawdzonych środków ostrożności, takich jak zachowanie dystansu i noszenie masek. „Pandemia jeszcze się nie skończyła” – czytamy w ocenie ryzyka przygotowanej przez RKI.

Przepisy dotyczące kwarantanny

Przewodniczący Stałej Komisji ds. Szczepień (Stiko) Thomas Mertens wezwał osoby powyżej 70. roku życia i osoby, które już wcześniej chorowały, do poddania się czwartemu szczepieniu. Jak powiedział gazetom grupy medialnej „Funke”, pojawiły się kolejne dane świadczące o tym, że w tej grupie bardzo przydatny jest kolejny booster. Według szefa Stiko osoby starsze i innych grup ryzyka nie powinny czekać na pojawienie się szczepionki opracowanej dla wariantu omikron.

Z kolei lekarz medycyny ratunkowej z Tybingi Lisa Federle skrytykowała utrzymanie przepisów dotyczących kwarantanny w Niemczech. Jak powiedziała w podkaście „Wochentester” nadawanym przez „Koelner Stadt-Anzeiger” oraz sieć redakcyjną RDN: „Niektórzy ludzie i tak nie trzymają się tych zasad, bo nie ma żadnych kontroli. A ci, którzy stosują się do tego, robią to tak czy inaczej”.

Federle zaleciła więcej umiaru. Koronawirus nie jest obecnie „tak groźny” jak wcześniejsze warianty, a wiele osób zostało zaszczepionych. „Oznacza to, że trzeba podjąć określone ryzyko, że jedna lub druga osoba będzie nosić w sobie wirusa, nawet go nie zauważy i zarazi, ale nie będzie to aż tak groźne” – uważa lekarka.

Spada zachorowalność

Liczba nowych zakażeń koronawirusem na 100 tysięcy mieszkańców w ciągu siedmiu dni wyniosła w czwartek 566,8 w porównaniu z 758,5 tydzień temu. Liczba nowych zakażeń zgłoszonych w ciągu 24 godzin wyniosła 85 073 w porównaniu z 96 167 poprzedniego dnia – wynika z danych RKI opublikowanych w piątek rano. RKI zarejestrowało również 214 nowych zgonów. 

(AFP/jar) 

Chcesz skomentować ten artykuł? Zrób to na Facebooku! >>