Renesans zachodniego Berlina | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 16.12.2011
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Społeczeństwo

Renesans zachodniego Berlina

Centrum dawnego zachodniego Berlina znowu jest w modzie. Więcej, jego popularność ciągle rośnie. City-West nie zamierza nawet konkurować z City Ost. Ma swój charakter.

default

Berlin kocha swoje place budowy: „Przynajmniej widać, że coś się dzieje. Budowy są symbolem dynamiki tego miasta”, zapewnia Christian Tänzler, rzecznik stołecznej agencji turystycznej VisitBerlin. Po latach panowania dźwigów budowlanych we wschodniej części stolicy Niemiec, dziś dźwigi przeniosły się na zachód. Z nimi inwestorzy, którzy powoli opuszczają „City Ost” i biorą na celownik „City West”.

Zoo z drapaczem chmur

Budowa luksusowego Zoofenster

Budowa luksusowego "Zoofenster"

Przy dworcu Berlin Zoologischer Garten kończy się właśnie budowa najwyższego gmachu City West: „Zoofenster”. Znajdzie w nim siedzibę luksusowy hotel, jedyny „Waldorf Astoria” poza Nowym Jorkiem, z też jedynym, bo pierwszym – to z kolei w Niemczech, ekskluzywnym wellnees: Guerlain Spa.

Tuż obok, generalnemu remontowi poddany zostaje, stojący pod ochroną zabytków Bikini-Haus, przyszły kompleks hotelowo-handlowy. W deptak zamienia się pas zieleni dzielący jezdnie na Tauentzienstrasse. „Przeżywamy renesans City West”, cieszy się Christian Tänzler.

Kudamm nie do pobicia

Słynny Kudamm i przyległe ulice, które przez pierwsze lata boomu wschodniego Berlina popadły w niełaskę, dziś znowu należą do okolic najchętniej odwiedzanych i przez turystów, i przez Berlińczyków. Stało się to najpierw niezauważalnie. Tu i tam pojawiły się luksusowe sklepy, znowu zaczęli zaglądać turyści. Przykurzony image słynnego bulwaru podreperowały ostatecznie obchody 125. rocznicy jego powstania. Wiosną br. magnesem dla publiczności były jubileuszowe tygodnie, jesienią Festiwal Światła.

Bikinihaus w Berlinie: Wittenbergplatz /Budapester Straße

Bikinihaus w Berlinie: Wittenbergplatz /Budapester Straße

Także w adwencie Kudamm ma dużo do zaoferowania. Na jednym z największych jarmarków bożonarodzeniowych Berlina cieszą oko wysokie na 17,5 metra świetlne piramidy, cały bulwar szczyci się ponoć „najdłuższym bożonarodzeniowym oświetleniem” na świecie. Tak przynajmniej twierdzi Klaus-Jürgen Meier, szef AG City, stowarzyszenia handlowców Kudammu. „Oświetlenie jest długie na 4,2 km, od Tauentzienstrasse w dół, aż do końca Kudammu”, chwali się. Budowy nikomu nie przeszkadzają. Jako się rzekło, budowy są dowodem rozkwitu.

Jedni się cieszą, inni martwią

W tych dniach znane stały się kolejne plany rozbudowy. Między Kudammem i Kantstrasse, w pobliżu Kościoła Pamięci – Gedächtniskirche ma powstać tzw. Atlas-Tower, 33-piętrowy gmach wysokości 119 metrów. Inwestorem jest firma z Kolonii Strabag Real Estate. W przyszłym roku planowany jest początek budowy, jej koniec - w 2013 roku. Szef firmy jest przekonany, że gmach „będzie sławny daleko poza granicami Berlina”. Już choćby ze względu na położenie i gabaryty.

Atrakcja tegorocznego adwentu: choinka ze złomu na jarmarku przy Gedächtniskirche

Atrakcja tegorocznego adwentu: choinka ze złomu na jarmarku przy Gedächtniskirche

Proboszcz parafii Gedächtniskirche jest mniej zachwycony. „Patrzymy na tę inwestycję sceptycznie”, mówi. Gmaszysko postawi w cień, i to dosłownie, jeden z najsłynniejszych symboli miasta. Proboszcz obawia się, że Atlas-Tower zasłoni też słońce, które oświetla nawę kościoła wbudowanego po wojnie w ruinę Gedächtniskirche. Osłabnie też działanie bardzo znanych niebieskich szklanych ścian, zaprojektowanych przez Gabriela Loire z Chartres.

Jak Feniks z popiołów

Gedächtniskirche

Gedächtniskirche

Również Gedächtniskirche jest placem budowy. „Kościół Pamięci Cesarza Wilhelma”, jak się pierwotnie nazywał, oddany do użytku w 1895 roku, w czasie II wojny światowej został niemal doszczętnie zniszczony. 68-metrowa ruina głównej wieży kościoła została zachowana jako symbol antywojenny. Ale i symbol nie jest wieczny. Nadwyrężyły go dziesięciolecia powojenne, deszcze, wiatr i spaliny Kudammu. Głównie dzięki dobrowolnym składkom zbieranym w ramach akcji „Ratujmy kościół”, przeprowadzony zostaje właśnie kapitalny remont. Jeszcze przez dobry rok kościół otoczony będzie rusztowaniami i osłoną z akrylu. Jego wnętrze jest jednak otwarte dla zwiedzających. W końcu 2012 roku remont ma być zakończony.

Afpd / Elżbieta Stasik

red. odp.: Małgorzata Matzke

Redakcja poleca

Reklama