Rekordowa imigracja do Niemiec. Polacy w czołówce | Polska-Niemcy – wymagające sąsiedztwo. Serwis DW po polsku | DW | 22.05.2014
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Polska i Niemcy

Rekordowa imigracja do Niemiec. Polacy w czołówce

W 2013 wyemigrowało do Niemiec 1,2 mln ludzi, 13 procent więcej niż rok wcześniej. Jest to najwyższy stan od 1993 roku. Niezmiennie najwięcej imigrantów przybywa z Polski.

Niemcy od dwóch dziesięcioleci nie przyciągały tylu imigrantów. W 2013 roku osiedliło się w RFN 1,226 mln cudzoziemców – o 146 tys. więcej, niż w 2012 i najwięcej od 1993 roku, wynika z przejściowych danych opublikowanych w czwartek (22.05.2014) przez Federalny Urząd Statystyczny w Wiesbaden.

Polacy w czołówce

Gros przybyszów pochodzi z krajów Unii Europejskiej (727 tys.). – Największa grupa niezmienie przyjeżdża z Polski – stwierdzają statystycy z Wiesbaden. W 2013 roku przyjechało z Polski do Niemiec 189 tys. Polaków. Odliczając emigrację w odwrotnym kierunku, z Niemiec do Polski, zostaje jeszcze rekordowa liczba 72 tysięcy imigrantów z Polski.

Za Polakami plasują się przybysze z Rumunii (50.000), Węgier (24.000) i Bułgarii (22.000). Wielu imigrantów przyjechało również z dotkniętych kryzysem finansowym Hiszpanii, Portugalii i Włoch.

Imigracja korzystna dla Niemiec

Według opublikowanego zaledwie dwa dni wcześniej, bo we wtorek (20.05) raportu Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE) wynika, że w 2012 roku Niemcy stały się po Stanach Zjednoczonych najbardziej popularnym celem migracji. Tym samym RFN wyraźnie zostawiła za sobą klasyków migracji: Kanadę i Australię.

Osoby przybyłe do Niemiec w ostatnich latach mają z reguły pracę i są lepiej wykształcone, niż te, które przyjechały przed rokiem 2007, wynika z raportu OBWE. Imigranci odgrywają „znaczącą rolę” w najbardziej dynamicznych sektorach gospodarki – w tym w medycynie a także nauce, technologii, inżynierii i matematyce.

(dpa, rtr) / Elżbieta Stasik

red. odp.: Andrzej Pawlak