Raport ONZ o Rozwoju Społecznym 2015: o rozwoju decyduje nie wzrost, tylko kreatywność | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 15.12.2015
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Polityka

Raport ONZ o Rozwoju Społecznym 2015: o rozwoju decyduje nie wzrost, tylko kreatywność

Wzrost gospodarczy niekoniecznie przynosi więcej miejsc pracy, mówi Selim Jahan, główny autor Raportu o Rozwoju Społecznym 2015. To szeroko rozumiana praca przyczynia się do wzrostu gospodarczego.

Pakistan Trinkwasserversorgung

Zaopatrzenie w czystą wodę pitną na świecie jest niezmiennie problematyczne

DW: Tegoroczny Raport o Rozwoju Społecznym 2015 Programu Narodów Zjednoczonych ds. Rozwoju (UNDP) pojawia się 25 lat po ukazaniu się pierwszego takiego raportu w 1990 roku. Co zmieniło się przez ten czas na lepsze?

Selim Jahan: Postęp ludzkości, jaki nastąpił w minionym ćwierćwieczu, jest imponujący. W klasyfikacji Raportu opartej o Wskaźnik Rozwoju Społecznego (Human Development Index – HDI) każdy region ustawicznie się rozwijał, chociaż tempo tego rozwoju przyhamowały po 2010 roku kryzysy gospodarcze i finansowe.

Weźmy jako przykład Afrykę. Między rokiem 1990 a 2015 HDI podwyższył się tam o 30 procent. Jest to nadzwyczaj godne uwagi. W minionych 25 latach na całym świecie około dwóch miliardów ludzi zostawiło za sobą życie na najniższym poziomie egzystencji. Ponad miliard ludzi przezwyciężyło ubóstwo, ponad 2,5 miliarda ma teraz dostęp do czystej wody pitnej. Chociaż trzeba pamiętać, że postęp ten nie jest równomierny ani we wszystkich regionach, ani na obszarze poszczególnych krajów.

Jakie kraje czy grupy ludności są najbardziej pokrzywdzone i jakie są najważniejsze wyzwania?

Spójrzmy na państwa Afryki. Wiele już osiągnęły, ale ich punkt wyjścia był na bardzo niskim poziomie. Są na tym kontynencie kraje, w których bardzo dużo zmieniło się na lepsze, ale w sumie możliwe byłyby większe postępy.

USA Selim Jahan

Selim Jahan, autor tegorocznego raportu

Są w Afryce państwa będące wizytówką rozwoju, takie jak Mauritius czy Seszele, które osiągnęły wysoki standard życia. Z kolei kraje takie jak Sierra Leone czy Niger uplasowały się w rankingu poziomu rozwoju społecznego na końcu listy 188 państw.

Pytanie, co sprawia, że niektóre państwa utrzymują się na ostatnich miejscach i jak można temu przeciwdziałać? Są tam grupy ludności spychane na margines, w wielu krajach to pierwotni mieszkańcy. Ludzie żyjący w ekstremalnej biedzie są wykluczani ze społeczeństwa. W wielu krajach kobiety nie korzystają z postępu tak jak mężczyźni: w skali globalnej kobiety zarabiają przeciętnie 24 procent mniej niż mężczyźni. Dyskryminacja kobiet odbija się negatywnie na całym społeczeństwie, bo chociaż mają one te same kwalifikacje jak mężczyźni, nie mają tych samych możliwości. Równie problematyczne jest wykluczanie ze społeczeństw ludzi niepełnosprawnych.

Tegoroczny raport uwypukla znaczenie pracy. Jak definiuje Pan w tym raporcie pracę? Czy istnieje związek między pracą a rozwojem człowieka?

Praca to nie tylko płatne zajęcie czy zarabianie na życie. W naszym rozumieniu praca to także nieodpłatne zajęcia opiekuńcze. To także praca wolontariuszy i kreatywne formy wyrażania się. Dzięki udzielaniu sobie wzajemnie pomocy, nieodpłatna praca wnosi bardzo dużo do funkcjonowania społeczeństwa czy rodziny. Kreatywne formy wyrazu, takie jak pisanie albo malowanie, zwiększają potencjał człowieka, jego wiedzę, horyzonty. Praca jest postrzegana w tym raporcie w znacznie szerszym kontekście.

Bangladesch Weber

W fabrykach odzieżowych – tak jak tutaj w Bangladeszu – pracują często dzieci

Ponadto wierzymy, że praca przyczynia się do rozwoju człowieka podnosząc standard jego życia. Ponieważ zwiększa możliwości tego rozwoju, daje człowiekowi godność i poważanie. Ale nie dzieje się to oczywiście automatycznie. Są prace, które negatywnie wpływają na rozwój człowieka – chociażby praca dzieci. Są prace, które wystawiają człowieka na niebezpieczeństwo i naruszają jego prawa.

Jakie strategie potrzebne, by praca przyczyniała się do rozwoju ludzkości?

Przedstawiliśmy kilka idei. Niektóre z nich są nowe, inne nie, ale wysunęliśmy je znowu na pierwszy plan. Jedna z tych idei: muszą istnieć narodowe strategie zatrudnienia. Na całym świecie 27 państw próbuje przygotować takie strategie, wśród nich Sri Lanka i Bangladesz.

Druga idea: długo wychodziliśmy z założenia, że jeżeli mamy wzrost gospodarczy, powstaje wystarczająco dużo nowych miejsc pracy. Ale to nie funkcjonowało. W niektórych częściach świata istnieje wprawdzie wzrost koniunktury, ale bez dodatkowych miejsc pracy. Proponujemy zatem inną opcję: dlaczego nie próbujemy wzrostu napędzanego zatrudnieniem? Dlaczego nie próbujemy stworzyć zatrudnienia, miejsc pracy tam, gdzie panuje ubóstwo? Dlaczego nie próbujemy zwiększyć produktywności i kompetencji ludzi żyjących w nędzy, tak, by sytuacja się odwróciła i zatrudnienie napędzało koniunkturę?

To za mało, jeżeli chcemy osiągnięć tylko poprzez politykę podatkową. My proponujemy: dlaczego banki centralne nie mogą pełnić podwójnej funkcji - zwalczać inflację i tworzyć miejsca pracy? Taką możliwością byłyby kredyty dla biednych, dla małych i średnich przedsiębiorstw. Przemyślana musi zostać też kwestia płacy minimalnej, podobnie jak kwestia bezpieczeństwa socjalnego.

Nie ma magicznego zaklęcia, który by rozwiązało wszystkie problemy. Istnieje jednak cały szereg możliwości, które mogą być przystosowane do warunków panujących w poszczególnych państwach. Rozwój nie jest jednorazowym, tylko długofalowym zadaniem.

Selim Jahan jest dyrektorem biura UNDP ds. Raportu o Rozwoju Społecznym i głównym autorem Raportu o Rozwoju Społecznym 2015.

Rozmawiała: Anka Rasper / tł. Elżbieta Stasik

Reklama