Raport. Dyskryminacja w Niemczech ma najczęściej podłoże rasistowskie | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 16.08.2022
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Społeczeństwo

Raport. Dyskryminacja w Niemczech ma najczęściej podłoże rasistowskie

Do Federalnej Agencji Antydyskryminacyjnej ludzie zgłaszają się najczęściej dlatego, że są dyskryminowani z powodów rasistowskich. Tak wynika z raportu za rok 2021.

Demonstracja przeciwko rasizmowi w Karlsruhe

Demonstracja przeciwko rasizmowi w Karlsruhe

Raport przedstawiła we wtorek w Berlinie Ferda Ataman, nowa pełnomocniczka do spraw przeciwdziałania dyskryminacji. Wynika z niego, że 37 procent zgłoszeń dotyczyło dyskryminacji rasowej. Na drugim miejscu znalazło się szykanowanie ze względu na niepełnosprawność lub przewlekłą chorobę. 20 procent zgłoszeń dotyczyło według raportu dyskryminowania ze względu na płeć, a dziesięć procent ze względu na wiek.

W sumie w ubiegłym roku wpłynęło ponad 5600 zgłoszeń. To drugi wynik pod względem wielkości od czasu powstania agencji w 2006 roku. Tylko w 2020 roku było ich więcej, bo ponad 6300, na co wpływ miały głównie skargi związane z pandemią koronawirusa, zwłaszcza dotyczące obowiązku noszenia masek.

Ataman powiedziała, że liczba przypadków dyskryminacji jest alarmująco wysoka, ale pokazuje też, że wiele osób nie ma już zamiaru akceptować tego, że są szykanowane. Zapowiedziała, że jej zamiarem jest popularyzacja prawa antydyskryminacyjnego.

Do Federalnej Agencji Antydyskryminacyjnej (ADS) mogą zwracać się osoby, które były szykanowane. Instytucja sprawdza, czy do dyskryminacji doszło również z prawnego punktu widzenia. Nie zajmuje się jednak jej wszelkimi przejawami, a jedynie tymi, które są wymienione w ustawie o równouprawnieniu.

Ferda Ataman, pełnomocniczka ds. przeciwdziałania dyskryminacji

Ferda Ataman, pełnomocniczka ds. przeciwdziałania dyskryminacji

Są wśród nich szykany ze względu na religię i tożsamość seksualną. Ze zgłoszeń wynika, że dyskryminacja pojawia się najczęściej w życiu zawodowym i w prywatnej działalności usługowej, na przykład przy poszukiwaniu mieszkania lub w sklepach. Antydyskryminacyjna agencja nie odpowiada za dyskryminację, która związana jest z działaniem państwa, to znaczy za taką, której sprawcami są organa władzy publicznej, policja i sądownictwo, czy też pojawia się w systemie oświaty i w mediach.

Prezentacja raportu jest pierwszym publicznym wystąpieniem 42-letniej Ataman w jej funkcji. Zanim na początku lipca niewielką większością głosów została wybrana przez Bundestag na komisarza do spraw przeciwdziałania dyskryminacji, pracowała między innymi w ministerstwie rodziny i integracji Nadrenii Półno-Westfalii i zbudowała Integracyjną Służbę Medialną (Mediendienst Integration) – naukową platformę internetową dla dziennikarzy (zajmujących się tematami uchodźstwa, migracji i dyskryminacji – przyp. red.).

Ataman kilkakrotnie wywoływała dyskusje, gdy na przykład w jednym z felietonów broniła określenia „kartofel” dla Niemców bez tła migracyjnego. Ponadto usunęła na Twitterze wcześniejsze tweety, które przez jej krytyków zostały zakwalifikowane jako polemiczne.

(EPD/pedz)