Putin oddala się od Zachodu | Felieton | DW | 01.06.2012
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Felieton

Putin oddala się od Zachodu

Władimir Putin bawi z wizytą w Niemczech. Ale prezydenta Rosji bardziej interesują inne regiony niż UE. Komentarz DW.

Ingo Mannteufel, Programm Osteuropa, Russische Redaktion. Foto: DW/Per Henriksen 3.11.2010 #1_0892

Ingo Mannteufel - szef redakcji rosyjskiej DW

Fakt przyjazdu prezydenta Rosji, Putina, do Berlina ma podkreślić znaczenie Niemiec w rosyjskiej polityce zagranicznej. Lecz Berlin nie powinien zakładać, że Putin kontynuować będzie politykę zagraniczną Miedwiediewa czy zgoła własną z 2008 roku. Dla Kremla znaczenie Zachodu, a także Europy, będzie spadać w najbliższych latach. Europa, a zwłaszcza Niemcy, nadal odgrywają centralą rolę dla rosyjskiej gospodarki. UE jest najważniejszym partnerem handlowym Rosji z perspektywy Moskwy. Dlatego Putin odwiedza 1 czerwca nie tylko Angelę Merkel w Berlinie, ale i prezydenta Francji, Françoisa Hollanda w Paryżu. A dwa dni później, 3 i 4 czerwca, przyjmie w Petersburgu na 29. szczycie UE-Rosja prezydenta Rady, Hermana Van Rompuya i prezydenta Komisji, José Manuela Barroso.

Powstaje postsowiecka Eurazja

Spotkanie to przemawia za pewnym znaczeniem, jakie Europa posiada dla Putina. W odróżnieniu od USA, do których Rosja nie przywiązuje wagi. Dystans Putina wobec Zachodu wzrośnie. Nie tylko dlatego, że USA i Europa zniesmacza Putina i jego ekipę bezustanną krytyką autorytarnego modelu rządów i braków demokracji w Rosji. Nacisk zagranicznej polityki rosyjskiej kładzie się znów na wysiłkach integracyjnych w strefie postsowieckiej, oraz na Chinach. Od wielu miesięcy Putin propaguje koncepcję Unii Euroazjatyckiej w strefie postsowieckiej. Dotąd obok Rosji jej członkami są Białoruś i Kazachstan. Putin odmówił wyjazdu na szczyt G8 w USA, ale znalazł czas, by w Moskwie spotkać się na nieformalnym szczycie WNP z prezydentami Kirgizji, Uzbekistanu, Tadżykistanu, Kazachstanu, Białorusi i Ukrainy.

Fiasko polityki rosyjskiej UE

Putin chce byłe państwa postsowieckie ponownie ściślej związać z Moskwą politycznie i gospodarczo. Na jego korzyść pracuje osłabienie USA i UE wskutek kryzysu gospodarczego i finansowego. Z tych powodów wzrośnie też znaczenie Chin dla rosyjskiej polityki zagranicznej. Dotyczy to zarówno dyplomatycznych uzgodnień na szczeblu globalnym, jak w przypadku Syrii, jak i projektu Unii Euroazjatyckiej. Chiny forsowały w Azji Środkowej własne interesy, głównie gospodarcze, a przez Shanghai Cooperation Organisation (SCO) powiązane są także z Rosją i byłymi republikami sowieckimi regionu pod względem polityki bezpieczeństwa.

Nawet, jeśli może na tę ocenę jeszcze za wcześnie, wiele wskazuje na to, że Putin nie oczekuje wiele od Zachodu. Tym samym poniosłaby też fiasko europejska polityka wobec Rosji, prowadzona pod hasłem „zmiany przez zbliżenie”.

Ingo Mannteufel / tłum. Andrzej Paprzyca

red.odp.: Małgorzata Matzke