Pułapka home office. Biuro w domu nie wszystkim służy jednakowo | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 08.03.2019
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Społeczeństwo

Pułapka home office. Biuro w domu nie wszystkim służy jednakowo

Można by przypuszczać że praca w domowym biurze, a nie w miejscu pracy, to czysta korzyść dla wszystkich. Jest jednak różnica, czy home office robi mężczyzna czy kobieta.

Praca w domu ma swoje zalety i wady

Praca w domu ma swoje zalety i wady

Nie trzeba dojeżdżać do pracy, można dowolnie rozkładać sobie zadania, nikt nie rozpraszała koncentracji pogaduszkami  – zalet systemu home office zdaje się być bardzo wiele. I to nie tylko dla pracowników, ale też i pracodawców – wynika z pracy badawczej na zlecenie związkowej fundacji im Boecklera.

Okazuje się, że zarówno mężczyźni jak i kobiety postępują podobnie, realizując ten model, tzn. pracują dużo więcej i robią nadgodziny. Lecz w jednym ważnym punkcie zanika zbieżność w zachowaniu obydwu płci. Kobiety wykorzystują wolny czas, by więcej zajmować się dziećmi, mężczyźni myślą bardziej o robieniu kariery.

W ocenie Niemieckiego Instytutu Badań Ekonomicznych (DIW) 40 proc. udzi zatrudnionych w RFN mogłoby pracować z domu, ale faktycznie taki model realizuje tylko 12 proc. pracowników i to jedynie okazjonalnie.

Na podstawie 30 tys. wywiadów dla socjoekonomicznego panelu badaczka pracy Yvonne Lott stwierdziła wyraźne różnice między mężczyznami i kobietami.

Tradycyjne role nie do wytrzebienia

Kobiety będące matkami w swoim tygodniu pracy inwestują prawie 3 godz. więcej w opiekę nad dziećmi, kiedy mają biuro w domu – jak  stwierdziła w analizie opublikowanej w ubiegły wtorek (5.03.2019).

Kobiety poświęcają przeciętnie tygodniowo 21 godz. na opiekę nad dziećmi. Mężczyźni będący ojcami opiekują się swoimi pociechami przez niecałe 13 godz. tygodniowo i czas ten nie wydłuża się bynajmniej, kiedy pracują w domu. W modelu home office mężczyźni robią przeciętnie cztery nadgodziny tygodniowo, a kobiety będące matkami pracują około godziny dłużej – zaznacza badaczka.

Kobiety i mężczyźni wykorzystują więc dodatkowy wolny czas do różnych celów, wynikających z tradycyjnych ról i wciąż jeszcze nierównego rozdziału tzw. pracy opiekuńczej.

Niemieckie ministerstwo pracy uważa także te badania za potwierdzenie swoich planów, by jeszcze w bieżącym roku przygotować ustawę regulującą pracę z domu. – Badanie to podkreśla, że potrzebne są niezawodne ramy prawne do realizacji tego modelu pracy – podkreślił sekretarz stanu Bjoern Boehning.

dpa/ma

Reklama