Przeszukania w niemieckich bankach. Echa skandalu „Panama Papers” | Niemiecka gospodarka, fakty, analizy, dane, prognozy | DW | 15.05.2019
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Gospodarka

Przeszukania w niemieckich bankach. Echa skandalu „Panama Papers”

Policja przeszukała siedziby jedenastu niemieckich banków i kas oszczędnościowych oraz kancelarii radców podatkowych. Dochodzenie ma związek ze skandalem „Panama Papers“.

Obława na niemieckie banki: podejrzenie o oszustwa podatkowe zamożnych ludzi

Obława na niemieckie banki: podejrzenie o oszustwa podatkowe zamożnych ludzi

Jak poinformowała policja we Frankfurcie nad Menem, obława na banki w środę (15.05.2019) ma związek z przeszukaniem siedziby Deutsche Bank w listopadzie ubiegłego roku. Tłem akcji jest podejrzenie o oszustwa podatkowe wielu zamożnych ludzi.

Funkcjonariusze policji i skarbówki przeszukali osiem mieszkań, jedenaście banków i kas oszczędnościowych, biura radców podatkowych i zarządców majątku. Prokuratura nie podała, o jakie banki chodzi, wiadomo jednak, że do obławy doszło w Akwizgranie, Bonn, Duesseldorfie, Erding, Frankfurcie i Kolonii. W sześciu miejscowościach (w tym na Sylcie) zostały przeszukane mieszkania prywatne.

Podejrzanych osiem osób

Śledczy podejrzewają osiem osób, z których każda przy pomocy byłej firmy córki Deutsche Bank na Wyspach Dziewiczych założyła fikcyjną firmę w raju podatkowym. Celem było ukrycie zysku z kapitału przed niemiecką skarbówką.

Deutsche Bank poinformował, że obecne śledztwo nie toczy się przeciwko bankowi, tylko osobom prywatnym. „Deutsche Bank współpracuje z prokuraturą i przekaże jej dobrowolnie wszystkie pożądane dokumenty” – zapewnił bank. Rewizje nie dotyczyły siedzib Deutsche Bank.

Echa „kwitów z Panamy"

W czasie policyjnej obławy w listopadzie ubiegłego roku śledczy zabezpieczyli wiele dokumentów, podejrzewając pracowników Deutsche Bank o pomoc klientom w założeniu fikcyjnych firm w oazach podatkowych.

Powodem tamtej akcji były ustalenia wynikające z dziennikarskich śledztw „Offshore Leaks” i „Panama Papers”. Na początku 2016 r. międzynarodowa sieć mediów opisała, jak przebiega transfer finansów do krajów Ameryki Środkowej, słynących z wyjątkowo łagodnych przepisów podatkowych.

Tropy prowadziły do znanych polityków, biznesmenów i celebrytów. Ogromna ilość danych, jaka trafiła do „Sueddeutsche Zeitung”, a potem do ponad stu mediów na całym świecie, wskazywała, że przepływ pieniędzy prowadził do Panamy, gdzie usytuowanych jest tysiące fikcyjnych firm.

Prokuratury w poszczególnych krajach zajęły się sprawdzeniem, czy chodzi o nielegalne interesy. W Niemczech Federalny Urząd Kryminalny kupił „Panama Papers" latem 2017 i zajął się analizą dostępnych tam danych.

afp, dpa, rtr / dom

 

Redakcja poleca