Przepisy UE: w ciągu 30 dni pieniądze muszą być na koncie wykonawcy | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 16.03.2013
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Polityka

Przepisy UE: w ciągu 30 dni pieniądze muszą być na koncie wykonawcy

Tygodniowo bankrutują w Europie tysiące małych i średnich firm, bo czekają w nieskończoność na uregulowanie rachunków. Od dziś (16.03) według przepisów unijnych pieniądze muszą być w ciągu 30 dni na koncie firm.

Zlecenie wykonano, towar dostarczono, a zleceniodawca nadal zalega z zapłatą. Jest to w krajach UE bardzo rozpowszechnione. Szczególnie urzędy oraz firmy państwowe często zalegają z regulowaniem rachunków. Rzecznik Komisji Europejskiej Oliver Bailly poinformował, że z powodu nieuregulowanych płatności wiele firm znalazło się w trudnej sytuacji finansowej. Dotyczy to przede wszystkim przedsiębiorstw w krajach Europy Południowej. Urzędy zwlekają tam z przelewami co najmniej do pół roku.

Włosi w czołówce

Symbolbild Online Banking Bildschirm

Spóźnione przelewy rujnują tysiące małych i średnich firm w Europie

Na przykład państwo włoskie jest dłużne swoim przedsiębiorcom prawie 70 miliardów euro. Teraz sytuacja ta powinna się diametralnie zmienić, ponieważ w życie wchodzą przepisy unijne, które regulują zasady płatności. Zgodnie z tymi przepisami urzędy państwowe muszą w ciągu 30 dni przelać należność na konta wykonawców. Tylko w wyjątkowych sytuacjach termin może być przedłużony do 60 dni.

Inaczej sprawa przedstawia się na wolnym rynku. Jeśli zleceniodawca oraz wykonawca nie określili jednoznacznych zasad płatności, obowiązuje termin do 60 dni. Po jego przekroczeniu zleceniodawca płaci dodatkowe odsetki w wysokości 8 procent, oraz odszkodowanie wynoszące około 40 euro za każde pisemne upomnienie.

Barbara Weiler eurodeputowana z ramienia (SPD), spodziewa się po nowych przepisach sporych korzyści dla niemieckiej gospodarki eksportowej. – Niemieccy eksporterzy mają poważne kłopoty z krajami Europy Południowej i Wschodniej. Na pewno będzie ich mniej, jeśli te kraje będą musiały stosować się do unijnych regulacji – stwierdziła Weiler.

Tylko 9 państw

Z 27 państw członkowskich Unii tylko 9 stosuje się do tych przepisów. Uchwalono je na płaszczyźnie europejskiej dwa lata temu. I tyle czasu miały też państwa członkowskie na ich wdrożenie. Niemcy nie należą do tej grupy, ponieważ Ministerstwo Sprawiedliwości RFN jest zdania, że w Niemczech i tak już obowiązują surowe zasady przestrzegania terminów płatności. Pomimo to niemieckie firmy mają prawo, w myśl obowiązującej od dziś regulacji, żądać dochowania terminów płatności oraz odsetek za zwłokę. Podkreśla to rzecznik Komisji Europejskiej Oliver Bailly, który wyjaśnia, że „także w krajach Unii, w których nie wdrożono na czas stosownych przepisów, przedsiębiorcy mogą sądownie domagać się stosowania do nowych zasad".

Tagesschau/ Alexandra Jarecka

Red.odp.: Iwona D. Metzner