Przemyt nielegalnych pracowników. Wśród podejrzanych Polacy | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 23.09.2020
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Społeczeństwo

Przemyt nielegalnych pracowników. Wśród podejrzanych Polacy

Sześciu Niemców, trzech Polaków i Ukrainka są podejrzani o przemyt nielegalnych pracowników z Europy Wschodniej dla przemysłu mięsnego w Niemczech.

Akcja policji w Weissenfels (Saksonii-Anhalt): przemyt pracowników w branży mięsnej

Akcja policji w Weissenfels (Saksonii-Anhalt): przemyt pracowników w branży mięsnej

W zakrojonej na wielką skalę akcji policja przeszukała dzisiaj nad ranem pomieszczenia w pięciu krajach związkowych Niemiec. Akcja, w której uczestniczyło 800 policjantów, była wymierzona w dwie agencje pośrednictwa pracy z Niemiec i Polski – donosi agencja prasowa AFP.

Według informacji Policji Federalnej obława miała miejsce przede wszystkim w Saksonii-Anhalt, ale rewizje przeprowadzono także w Saksonii, Berlinie, Dolnej Saksonii i Nadrenii Północnej-Westfalii. Akcja policji nie ograniczała się jedynie do przemysłu mięsnego, ale dotyczyła „w dużej mierze” tej branży.

Polskie i niemieckie firmy

Podejrzani to dziesięć osób w wieku 41-56 lat, w tym sześciu Niemców, trzech Polaków i jedna Ukrainka. Podczas rewizji skonfiskowano m.in. nośniki danych, by przyjrzeć się bardzo skomplikowanej konstrukcji firm. Chodzi o niemiecką spółkę z kilkoma spółkami córkami w Niemczech i polską firmę z oddziałem w Niemczech.

Akcja policji w Garbsen

Akcja policji w Garbsen

Jak poinformowała policja, podejrzani mieli wyposażyć Ukraińców w podrobione rumuńskie dokumenty tożsamości, by potem załatwić im pracę w niemieckich firmach. Śledczy nie ujawniają na razie, o które przedsiębiorstwa chodzi.

Nielegalny proceder

Podczas obławy policja ustaliła, że z podrobionymi dokumentami przyjechało do Niemiec ponad 20 osób. Teraz zostaną przesłuche. Na razie nie wydano nakazów ich aresztowania.

Niemiecka policja od dłuższego czasu natrafiała podczas wyrywkowych kontroli na przejściach granicznych i stacjach kolejowych na dużą liczbę podróżnych z podrobionymi dokumentami. Powołała specjalną komisję, która miała rozpracować przemyt pracowników tymczasowych.

Nowe przepisy dla podwykonawców

Warunki pracy w niemieckim przemyśle mięsnym są od dawna krytykowane. W ostatnich miesiącach rzeźnie kilkakrotnie były ogniskami infekcji koronawirusem, co przypisuje się panującym w nich warunkom pracy i zakwaterowania pracowników. W rzeźinach pracuje wielu Rumunów, Polaków i Bułgarów, którzy są zatrudnieni przez podwykonawców.

Rząd niemiecki chce to zmienić. Nowy projekt ustawy przewiduje, że duże rzeźnie nie będą mogły do uboju, rozbiórki i przetwarzania mięsa wykorzystywać pracowników zatrudnianych przez firmy partnerskie, lecz jedynie własny personel. Projekt przewiduje także wzmożone kontrole i poprawę warunków zakwaterowania. Nowe przepisy mają wejść w życie 1 stycznia 2021.

(AFP/dom)
 

 

Redakcja poleca

Reklama