Przemoc seksualna także w Kościele ewangelickim. ″Palę się ze wstydu″ | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 15.01.2013
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Polityka

Przemoc seksualna także w Kościele ewangelickim. "Palę się ze wstydu"

Kościół Ewangelicki Nadrenii (Rheinland) zarejestrował w ostatnich latach 61 przypadków przemocy seksualnej. Część sprawców to kobiety. Przedstawicielka władz kościelnych oświadczyła, że „pali się ze wstydu”.

W Kościele Ewangelickim Nadrenii zarejestrowano w ostatnich latach 61 przypadków wykorzystywania seksualnego dzieci i młodzieży.

- Ujawniło się 41 ofiar, ale też dwóch sprawców - powiedziała Claudia Paul, która kieruje placówką poradnictwa. O pozostałych przypadkach Paul wie od przełożonych i współpracowników. Ofiary były w owym czasie dziećmi lub nastolatkami. 23 przypadki uległy przedawnieniu, natomiast 19 pochodzi z ostatnich trzech lat.

Petra Bosse-Huber Vizepräses der Evangelischen Kirche im Rheinland

Petra Bosse-Huber: "Palę się ze wstydu"

- Palę się ze wstydu, gdy pomyślę, że ci ludzie stali się u nas ofiarami przemocy seksualnej - oświadczyła Petra Bosse-Huber, wiceprezes (odpowiednik katolickiego biskupa pomocniczego) drugiego co do wielkości ewangelickiego Kościoła krajowego (diecezji). Dodała, że takie czyny obrażają godność człowieka i są bluźnierstwem. - Nie zamykamy na to oczu - powiedziała.

Nie tylko mężczyźni sprawcami przemocy seksualnej

Podejrzanych jest 47 mężczyzn i 9 kobiet. 43 osoby były w owym czasie zatrudnione w Kościele ewangelickim albo Diakonacie (odpowiednik katolickiego Caritasu). Ponad 10 przypadków dotyczyło środowiska wolontariuszy (na ponad 22 tysiące pracowników etatowych w Diakonacie i Kościele przypada 250 tysięcy wolontariuszy).

Zivi Sascha Klein

W Diakonacie Kościoła ewangelickiego pracują setki tysięcy wolontariuszy i ich praca jest nieodzowna

- Kierownictwo Kościoła ewangelickiego nie zna wszystkich przypadków, bo jak dotąd ofiary nie miały odwagi się ujawnić - twierdzi Claudia Paul.

Z kolei prawniczka Katja Wäller, członkini konsystorza (odpowiednik katolickiej kurii) Ewangelickiego Kościoła Nadrenii, zaznaczyła, że w ostatnim dziesięcioleciu wdrożono 24 postępowania dyscyplinarne przeciwko pracownikom Kościoła. - Trzy osoby dostały wypowiedzenie - dodała.

„Czas w żadnym wypadku nie leczy wszystkich ran”

Niedawno Kościół Ewangelicki Nadrenii przedstawił uaktualnione wytyczne w sprawie podejścia do przemocy seksualnej. Broszura nosi tytuł „Czas w żadnym wypadku nie leczy wszystkich ran”.

W 2011 roku skandal wokół seksualnego wykorzystania dzieci i młodzieży wstrząsnął Kościołem katolickim. Od kilku lat w Niemczech bada się też przypadki przemocy seksualnej wobec dzieci i młodzieży w placówkach Kościoła ewangelickiego, w państwowych domach dziecka i innych instytucjach.

dpa, S-O / Iwona D. Metzner

red. odp. Małgorzata Matzke / du