Proces ws. brutalnego ataku w metrze. ″Nic nie pamiętam″ | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 26.06.2017
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Społeczeństwo

Proces ws. brutalnego ataku w metrze. "Nic nie pamiętam"

Oskarżony o głośny atak na kobietę w berlińskim metrze przyznał się do winy. Zeznał jednak, że nic nie pamięta.

Berlin Überwachungskamera U-Bahn Hermannstraße - Angriff auf Frau (Polizei Berlin)

Kadr z kamery monitoringu na stacji metra Hermannstr. w Berlinie

To nagranie z kamery monitoringu w berlińskim metrze wstrząsnęło Niemcami. Prezentowane było także w polskich mediach jako rzekomy dowód na brutalność uchodźców. Młody mężczyzna kopie na nim od tyłu schodzącą schodami przypadkową kobietę, która spada. 26-latka doznała złamania ręki i ran głowy.

Oskarżony, 28-letni obywatel Bułgarii Swietosław S., zeznał, że w nocy 27 października 2016 był pod wpływem alkoholu i narkotyków i nic nie pamięta. Rozpoznał się jednak na filmie opublikowanym w Internecie. – To było straszne i nie potrafię wytłumaczyć jak do tego doszło – stwierdził oskarżony. Po obejrzeniu nagrania sam zgłosił się na policję.

Wyrok sądu w Berlinie ogłoszony ma zostać 6 lipca.

DPA / Bartosz Dudek