Premier Saksonii o powrocie do energii atomowej: ″Musimy być otwarci″ | Niemiecka gospodarka, fakty, analizy, dane, prognozy | DW | 16.01.2020
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Gospodarka

Premier Saksonii o powrocie do energii atomowej: "Musimy być otwarci"

Najpóźniej w 2022 r. przestaną pracować ostatnie elektrownie atomowe w Niemczech. Według premiera Saksonii trzeba trzymać rękę na pulsie. W razie fiaska zwrotu energetycznego powrót do energetyki jądrowej jest możliwy.

W Sylwestra 2019 została wyłączona kolejna elektrownia atomowa w Niemczech: AKW Philippsburg w Badenii-Württembergii (picture-alliance/dpa/C. Schmidt)

W Sylwestra 2019 została wyłączona kolejna elektrownia atomowa w Niemczech: AKW Philippsburg w Badenii-Württembergii

Premier Saksonii Michael Kretschmer jest zdania, że wyobrażalny jest powrót w Niemczech do energii atomowej. „Czy będzie to konieczne, zależy od powodzenia zwrotu energetycznego, od tego czy koszty energii będą się utrzymywały w rozsądnych ramach, a bezpieczeństwo energetyczne będzie zagwarantowane”, powiedział polityk CDU sieci gazet Redaktionsnetzwerk Deutschland (RND). Jak dodał, „jest to pytanie, które może nas czekać za dziesięć lub piętnaście lat”.

Obywatelom i politykom trzeba dać możliwość wyboru, dlatego Niemcy nie mogą kompletnie wycofać się z tematu: „Trzeba kontynuować i wspierać badania jądrowe. Musimy pozostać otwarci na tę technologię. Nie znaczy to, że od razu zaczniemy budować nowe elektrownie atomowe. Ale musimy pozostać kompetentni w tym zakresie”.

Dawne protesty przeciwko energii atomowej zastąpiły dzisiaj protesty przeciwko energetyce węglowej, na zdjęciu akcja w odkrywce w Saksonii (picture-alliance/dpa/H. Schmidt)

Dawne protesty przeciwko energii atomowej zastąpiły dzisiaj protesty przeciwko energetyce węglowej, na zdjęciu akcja w odkrywce w Saksonii

Większość niemieckiego społeczeństwa jest obecnie przeciwna energii jądrowej, przyznał saksoński polityk. Ale kwestie energetyki jądrowej trzeba ciągle od nowa dyskutować. „Jakby nie było z energią atomową ma się mniejszą emisję CO2”, dodał Michael Kretschmer.

Saksonia jest jednym z czterech krajów związkowych (obok Saksonii-Anhalt, Brandenburgii i Nadrenii Północnej-Westfalii), które najbardziej odczują podjętą przez rząd federalny decyzję o odejściu od energii węglowej. Dzisiaj uzgodniono harmonogram tych planów.

Przed prawie dekadą, po katastrofie w Fukushimie w 2011 roku, Niemcy podjęły decyzję o odejściu od atomu.

dpa/stas

 

Redakcja poleca