Prasa o wywłaszczaniu koncernów mieszkaniowych: błędny sygnał | Niemiecka prasa o Polsce i po polsku – komentarze i omówienia | DW | 08.04.2019
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Prasa

Prasa o wywłaszczaniu koncernów mieszkaniowych: błędny sygnał

W proteście przeciwko wysokim czynszom i brakowi mieszkań powstała w Berlinie inicjatywa wywłaszczania koncernów mieszkaniowych. Towarzyszyły jej w weekend demonstracje z udziałem tysięcy ludzi. Gazety komentują.

W sobotę trwały w Berlinie oraz innych miastach Niemiec protesty przeciwko horendalnym czynszom

W sobotę trwały w Berlinie oraz innych miastach Niemiec protesty przeciwko horendalnym czynszom

Dziennik „Frankfurter Allgemeine Zeitung” jest zdania, że: „Zanim państwo będzie mogło pozbawić kogoś własności, musi najpierw odpowiedzieć sobie na pytanie, czy nie ma łagodniejszych metod, by usunąć niedociągnięcia. (…) Jest pod dostatkiem możliwości, by zwalczać wyzyskiwaczy i wziąć w cugle koncerny mieszkaniowe. Upaństwowienie oraz wywłaszczenie są mylnym sygnałem. Prowadzą one do myślenia roszczeniowego jak z czasów NRD”.

Natomiast regionalny dziennik „Rhein-Zeitung” z Koblencji pisze: „Tam, gdzie wynajemca bogaci się dzięki wątpliwym sposobom, powinna wkroczyć prokuratura i ustawodawca. Ale gospodarka planowa już nie rozwiąże tego problemu. Eksperymenty z wywłaszczaniem spowodują, że problem stanie się na końcu jeszcze większy”. 

Według „Kölner Stadt-Anzeiger": „Wywłaszczenie pojedynczych koncernów może doprowadzić do odciążenia najemców. Ale osoby poszukujące mieszkań nie znajdą żadnego lokum. Wręcz przeciwnie. Wywłaszczone koncerny będą musiały otrzymać odszkodowania, które mogłyby kosztować podatników nawet 36 mld euro. Z kolei środki te pozwoliłyby sfinansować dziesiątki tysięcy mieszkań socjalnych. Do tego dochodzi jeszcze fakt, że wywłaszczenie odstraszy inwestorów. Także tych, dla których mieszkania nie są obiektem spekulacji”.

„Neue Osnabrücker Zeitung" uważa, że: „Państwo musi tam działać, gdzie może to robić bez ingerowania w prawa prywatnych właścicieli. Na przykład miasta i gminy powinny konsekwentnie wykorzystywać prawo pierwokupu, udostępniając gminne tereny wyłącznie pod tanią zabudowę mieszkaniową. Potrzebne jest także przyspieszenie zezwoleń na budowę oraz nieskomplikowane finansowanie dla młodych rodzin. Państwo zbyt długo przyglądało się temu, jak szczególnie w miastach mieszkania stały się towarem deficytowym, a potem obiektem spekulacji”.

„Mitteldeutsche Zeitung” z Halle konstatuje: „Ten rodzaj bezwzględnej interwencji w szczególnie chronioną konstytucyjnie własność, wymaga obszernego uzasadnienia. Ważna jest tu przede wszystkim kwestia, czy upaństwowienie doprowadzi do usunięcia niedociągnięć. Ale sama inicjatywa jest ważna i właściwa. Wspiera ona szeroką debatę społeczną i zmusza polityków do tego, by w końcu zaczęli szukać sposobów likwidacji nędzy mieszkaniowej. Oprócz budowy mieszkań komunalnych, mógłby to być np. limit czynszów”.

 

Redakcja poleca