Prasa o szczycie UE: brytyjski dylemat i pytanie o przyszłość UE | Niemiecka prasa o Polsce i po polsku – komentarze i omówienia | DW | 24.06.2017
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Prasa

Prasa o szczycie UE: brytyjski dylemat i pytanie o przyszłość UE

Niemiecka prasa komentuje w sobotę (24.06.2017) rezultaty szczytu UE w Brukseli. W komentarzach widać niepokój o przyszłość Europy, negocjacji w sprawie Brexitu i różnic w podejściu do kwestii uchodźców.

Frankfurter Allegemeine Zeitung” pisze o dylemacie Brytyjczyków, w który sami się wmanewrowali. Negocjacje na temat wyjścia z UE będą dla Wielkiej Brytanii „balansowaniem na linie”. Sednem negocjacji staje się sytuacja obywateli innych krajów UE przebywających na Wyspach, ale także – wedle zasady symetrii – Brytyjczyków mieszkających w krajach Unii. Trzeba będzie określić m.in. ich status prawny i sprawy związane z ubezpieczeniem chorobowym i emerytalnym. Brytyjczycy sami sobie zgotowali dylemat: im ściślejsze będzie partnerstwo z UE, tym „lżejszy” będzie Brexit. „W jaki sposób jednak premier May zamierza zdobyć poparcie dla takiej taktyki wśród tych, dla których Brexit miał stać się wyzwoleniem?” – zastanawia się niemiecki dziennik.

Gazeta  „Nürnberger Nachrichten” zastanawia się nad przyszłością Unii Europejskiej. „Czy UE będzie posuwała się do przodu? Tego należałoby sobie życzyć, nawet bardzo” – czytamy w norymberskim dzienniku, który przytacza słowa francuskiego prezydenta Macrona o „Europie, która chroni”. Pod tym pojęciem może się kryć wiele: ochrona przed terrorem, przed podziałami socjalnymi, dumpingiem płac, zmiana klimatu, czy zbyt wysoka migracja. Taka Europa mogłaby odzyskać zaufanie.

Również monachijska gazeta „Abendzeitung” rozważa różne warianty przyszłości europejskiej wspólnoty. „Wydaje się, że Francja w proeuropejskim Macronie znalazła swego uzdrowiciela. To dobre i piękne, jednak herkulesowe zadanie pojednania niepojednanych przerosłoby młodego prezydenta. Główny ciężar pracy mógłby (znów) spocząć na barkach kanclerz Merkel”. Gdyby podołałaby temu zadaniu, byłby to jej „majstersztyk”.

Lewicowy „Neues Deutschland” ironicznie opisuje pozorną harmonię panującą na unijnym szczycie, która szybko skończyła się przy temacie uchodźców. Kraje Grupy Wyszehradzkiej nie tylko nie posłuchały wezwania Macrona do zmiany swojej blokującej postawy wobec przyjmowania uchodźców, lecz wezwały go do raportu. „Gdy zaczyna chodzić o małostkowe narodowe interesy, o przypodobanie się prawicowym wyborcom, nawet kosztem uciekinierów, wówczas harmonia szczytu szybko się kończy”.

 „Fränkischer Tag” z Bambergu zauważa, że dotychczas EU była w stanie zneutralizować niemal każdy konflikt, powstaje zatem pytanie, dlaczego nie potrafi rozwiązać obecnego sporu o politykę azylową. Można przecież wprowadzić zasadę „elastycznej solidarności”: państwa, które nie zgadzają się na kontyngenty uchodźców, zobowiązałyby się w zamian do większego udziału w ochronie zewnętrznych granic wspólnoty oraz mogłyby – jak proponuje dziennik – wspierać finansowo te kraje, które przyjmują migrantów.

opr. Monika Sieradzka

Reklama