Prasa o szczycie migracyjnym w Paryżu: „Nieapetyczna pigułka” | Niemiecka prasa o Polsce i po polsku – komentarze i omówienia | DW | 29.08.2017
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Prasa

Prasa o szczycie migracyjnym w Paryżu: „Nieapetyczna pigułka”

Niemieckie dzienniki komentują europejsko-afrykański szczyt migracyjny, nie łącząc z nim dużych nadziei.

„Hannoversche Allgemeine Zeitung" zHanoweru podsumowuje: „Debata ta wymaga więcej szczerości: z planowanych obecnie «legalnych dróg» ucieczki będzie miało pożytek niewielu Afrykańczyków, nie uciekają przecież przed wojną, tylko przed biedą. To, że na paryskim szczycie brakowało akurat przedstawicieli krajów afrykańskich, dobrze nie wróży. Senegal, Nigeria, Wybrzeże Kości Słoniowej – tam nikomu nie zależy na pozostaniu w kraju wszystkich młodych ludzi. Zbyt kusząca jest perspektywa przekazów w dolarach i euro. Kryzys migracyjny jest wyrazem globalnej nierówności społecznej. Ani mury, ani milicje nie rozwiążą tego problemu.”

„Mittelbayerische Zeitung" z Ratyzbony pisze: „Setki tysięcy czeka w Afryce Północnej na szansę przedostania się do Europy. Ich nadzieja jest wielka, ale gotowość Europejczyków do ich przyjęcia znikomo mała. Nowy pakt izolacji, po Turcji teraz z Libią i innymi krajami Północnej Afryki, to nieapetyczna pigułka. Niemcy ją przełkną.” 

„Gdzie pozostali migranci?" – pyta dziennik z Lipska „Leipziger Volkszeitung”. „Oczywiste pytanie, którego nie lubi zadawać żaden czołowy polityk. Przywódcy Niemiec, Francji, Włoch i Hiszpanii chętniej poklepują się na paryskim szczycie po ramieniu i prezentują liczby jako dowód swojej zdolności do działania, jako sukces unijnej strategii migracyjnej. Szybko jednak może się ona okazać niewłaściwą, politycznie i moralnie. Włochy, długo pozostawione same sobie, teraz interweniują. Rzym szkoli w porozumieniu z tylko częściowo uznanym w Libii premierem Fajizem Mustafą As-Saradżem libijską straż przybrzeżną, udostępnia statki i płaci ze swoich środków za to, by zawczasu przechwycić łodzie przemytników.”

Dziennik z Badenii-Wirtembergii „Reutlinger General-Anzeiger" podkreśla, że „w hotspotach w Libii i innych państwach decyzje o tym, kto ma szansę na azyl lub pobyt w Niemczech i innych państwach, muszą zapaść szybko. Dopóty jednak Europejczycy tylko rozmawiają i już między sobą nie są zgodni, na nic nie przydadzą się nawet najpiękniejsze ośrodki centralne. Europejsko-afrykański szczyt może być początkiem wspólnego rozwiązania problemu."

opr. Katarzyna Domagała