Prasa o rządach Merkel: „Do ostatniego dnia” | Niemiecka prasa o Polsce i po polsku – komentarze i omówienia | DW | 22.01.2021
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Prasa

Prasa o rządach Merkel: „Do ostatniego dnia”

Pandemia koronawirusa wymaga od kanclerz Merkel więcej niż którykolwiek z innych, wielkich kryzysów – piszą niemieckie dzienniki.

Kanclerz Angela Merkel

Kanclerz Angela Merkel podczas konferencji prasowej

„Niemal mimochodem Merkel po raz kolejny przełożyła obietnicę złożoną przez jej rząd w sprawie szczepień” – zauważa „Die Welt”. Najpierw każdy kto chce, miał zaszczepić się w «drugim kwartale», jak powiedział minister zdrowia Jens Spahn. Z tego najpierw zrobiło się lato, a potem „21 września”. W obliczu sukcesów szczepień innych krajów zachodnich nie jest to zbyt ambitne. Czy ambicje kanclerz idą w innym kierunku? – pyta dziennik. „Ruch «Zero Covid», który opowiada się za najbardziej radykalnymi ograniczeniami swobód obywatelskich, już teraz wierzy, że ma tajnego sprzymierzeńca w Urzędzie Kanclerskim. Merkel sprzyja takiemu postrzeganiu, czyniąc kontrowersyjny cel wskaźnika zachorowalności na poziomie 50 swoim celem pośrednim i wspominając nawet o wskaźniku  rzędu 10 przypadków”.

Merkel odpowiada jednak na jedno pytanie niewystarczająco – dodaje „Rhein-Zeitung”. „W opieszałym pozyskiwaniu szczepionek nie widzi winy ani swojej, ani rządu”, zaznaczając, że w przypadku produkcji szczepionek rząd z pewnością zrobił wszystko, co w ludzkiej mocy. „Kanclerz i minister zdrowia liczą w tej kwestii na nadzieję. Nadzieję, że kwestie zamówień publicznych zostaną zapomniane do wiosny, a najpóźniej do lata. Kanclerz twierdzi, że do końca lata wszystkim obywatelom, którzy tego chcą, można zaproponować szczepienia. Mówi wyraźnie o 21 września. To obietnica, za którą nie musi już odpowiadać w wyborach do Bundestagu” – czytamy.

„Neue Osnabruecker Zeitung“ apeluje: „Tylko żadnego powrotu do kontroli granicznych czy nawet zamykania granic, jak to miało miejsce w 2020 r. z powodu rozprzestrzeniania się koronawirusa w Europie. Szkody były ogromne. To dobrze, że kraje UE zwiększają swoje wysiłki, aby zapobiec powtórzeniu się tego dramatu. Po raz kolejny mści się to, że szczepionki docierają powoli. Mówi się już o jednolitej książeczce szczepień, która może oznaczać nową swobodę przemieszczania się. Ale nabycie większej ilości szczepionek, szybkie szczepienie i przyspieszenie badań, jest teraz nieskończenie ważniejsze”.

Angela Merkel ma twardy orzech do zgryzienia – uważa komentator dziennika „Mittelbayerische Zeitung” z Ratyzbony. „Podstępna pandemia koronawirusa wymaga od wieloletniej kanclerz więcej niż którykolwiek z innych, wielkich kryzysów, czy to kryzys finansowy 2008/09, czy kryzys uchodźczy, który nasilił się latem 2015 roku. A Merkel jest gotowa podjąć wyzwanie w duchu prusko-protestanckiego poczucia obowiązku «do ostatniego dnia». Niezależnie od tego, kto będzie następcą Merkel na stanowisku kanclerza, czy będzie to Laschet, czy Soeder, będzie musiał zmierzyć się z wysokim standardem Merkel”.

Kanclerz Angela Merkel „podkreśliła, że do ostatniego dnia będzie rządzić najlepiej jak potrafi” – pisze regionalny dziennik „Suedwest-Presse“ z Ulm. „Do tego obiecała, że nie później niż pięć dni przed wyborami parlamentarnymi, końcem jej kadencji, dla każdego, kto chce, będzie szczepionka. Z tym jest bardziej ostrożna niż minister zdrowia Jens Spahn, który mówił już o końcu czerwca i teraz spotyka się z dużą krytyką. Dużo większą porażką są jednak liczne zgony w domach spokojnej starości, którym nie udało się zapobiec” – czytamy.