Prasa o raporcie niemieckiego NIK: ″To prawdziwy dramat″ | Niemiecka prasa o Polsce i po polsku – komentarze i omówienia | DW | 11.12.2013
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Prasa

Prasa o raporcie niemieckiego NIK: "To prawdziwy dramat"

Przedmiotem komentarzy środowych wydań gazet (11.12.13) są wyniki dorocznego raportu Federalnej Izby Obrachunkowej BRH.

Wychodząca w Berlinie gazeta „Bild”-Zeitung pisze:„To prawdziwy dramat. Państwo wyrzuca miliony w błoto. Szef Federalnej Izby Obrachunkowej (BRH) ma rację apelując do rządu, aby zaczął wreszcie z większą odpowiedzialnością podchodzić do pieniędzy podatników. Czy rząd się temu podporządkuje? Raczej należy w to wątpić. Bo jak dotąd chadecja i socjaldemokraci są zgodni zwłaszcza co do jednego: do wydawania pieniędzy”.

"Berliner Zeitung" zaznacza, że „Federalna Izba Obrachunkowa dołącza ze swoim dorocznym raportem do zmasowanej krytyki ekspertów. BRH jest powściągliwy w doborze słów, ale zdecydowany. Dobrze by było, gdyby CDU/CSU i SPD poważnie podeszły do odzywających się zewsząd głosów sprzeciwu. (…) Jeżeli chadecja i SPD będą nadal postępować tak, jak dotychczas, następny minister finansów będzie istnym biedakiem. Ale również kanclerz Angeli Merkel nie będzie łatwo nawoływać w Europie do oszczędzania, jeżeli w kraju promuje rozrzutność”.

"Badische Neueste Nachrichten" z Karlsruhe twierdzi, że: „Akurat teraz, gdy w polityce finansowej znów zaczyna się szerzyć swego rodzaju beztroska, ktoś taki jak Dieter Engels powinien włożyć palec do rany przyszłej koalicji, wzywając ją do większej efektywności i polityki oszczędzania, a nie wirtualnie odfajkowywać umowę koalicyjną”.

"Augsburger Allgemeine" podkreśla: „Komu kontrolerzy z BRH zajrzą do ksiąg, może być przekonany, że coś znajdą, bo oszczędzanie nigdy nie należało do największych cnót administracji rządowej”.

"Nordwest-Zeitung" z Oldenburga konkluduje: „Marnotrawstwo i wołające o pomstę do nieba błędne decyzje administracyjne ujawnione przez prezesa Federalnej Izby Obrachunkowej Engelsa, są wręcz dramatyczne. Coraz częściej nasuwa się pytanie, kto za to odpowiada. Przecież nie może być tak, że kosztowne błędne inwestycje znikną w czeluściach danego urzędu czy administracji rządowej. (…) Ustawodawca powinien zareagować. Ten kto ponosi winę za marnotrawstwo pieniędzy podatników, powinien zostać pociągnięty do odpowiedzialności”.

Iwona D. Metzner

red. odp.: Bartosz Dudek