Prasa o programie socjalnym SPD: pożądany, ale jak go finansować? | Niemiecka prasa o Polsce i po polsku – komentarze i omówienia | DW | 11.02.2019
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Prasa

Prasa o programie socjalnym SPD: pożądany, ale jak go finansować?

Zarząd SPD przedstawił nowy program „Państwo socjalne 2025", który potwierdza skręt partii w lewo. Poniedziałkowe (11.02.2019) wydania niemieckich dzienników komentują.

Zarząd SPD przedstawił w niedzielę (10.02.2019) program „Państwo socjalne 2025

Zarząd SPD przedstawił w niedzielę (10.02.2019) program „Państwo socjalne 2025"

„Sueddeutsche Zeitung" przypomina, że według najnowszego barometru politycznego ZDF aż 61 proc. Niemców popiera pomysł SPD, która chce wprowadzić podstawową emeryturę, aby zapewnić ludziom godziwe życie na starość. „Jednak spór o finansowanie tej emerytury pokazuje, że polityka kieruje się tu utartymi wzorami. Chce to finansować ze składek emerytalnych lub państwowej kasy”. „Dlaczego nie chce obciążyć przedsiębiorstw, które długo korzystały z niskich płac?” – pyta dziennik. I przypomina, że 40 proc. pracujących nie odczuło w swoich portfelach doskonałej sytuacji ekonomicznej. „Zamiast przy planowanej emeryturze podstawowej bardziej zobowiązać tych, którzy czerpią zyski, wygląda na to, że zyski firm, poczynione w ciągu ostatnich 15 lat pozostaną nietknięte, a stratami pracujących zostaną obciążeni wszyscy”. 

„Stuttgarter Zeitung" stwierdza, że „SPD powinno się spodobać, kiedy jej nowy program państwa socjalnego natrafi na zdecydowany sprzeciw CDU. I jeśli już wiceprzewodniczący CDU Volker Bouffier mówi, że pomysł emerytury podstawowej i proponowana przez SPD alternatywa Hartz IV to «pogrzebanie społecznej gospodarki rynkowej», jest to tak groteskowe i demaskujące, że w końcu znowu widoczne są bardzo zasadnicze różnice między wielkimi partiami. I dobrze”.

Z kolei regionalny dziennik „Mittelbayerische Zeitung" z Ratyzbony nawiązuje do ataku na Andreę Nahles ze strony byłych szefów partii Gerharda Schroedera i Sigmara Gabriela. Schroeder zarzucił szefowej SPD popełnienie „amatorskich błędów” i stwierdził, że nie mogłaby kandydować na kanclerza. „Z debatą na temat kandydatki lub kandydata na kanclerza SPD może sobie dać spokój. Do tego dwóch byłych szefów partii, Gerhard Schroeder i Sigmar Gabriel, którzy jak dwóch staruszków z Muppetów – Waldorf i Statler – wychylają się ze swojej loży, by niepytani udzielać porad. Kto ma takich przyjaciół w swoich szeregach, nie musi obawiać się wrogów. Sedno tylko w tym, że Schroeder i Gabriel w wielu punktach mają rację. (…) Nahles nie wykazała się na razie wiedzą ekonomiczną. A jeśli SPD zaniedba klasę średnią i postawi tylko na redystrybucję i poprawki systemu Hartz, nie odniesie sukcesu”.

Lokalna gazeta z Bawarii „Straubinger Tagblatt/Landshuter Zeitung" krytycznie odnosi się do skrętu partii w lewo: „Kto chce otrzymać świadczenia, na które inni od świtu do nocy ciężko pracują, ten może pofatygować się do urzędu pracy lub na szkolenia. Tutaj – czego nie zrozumieli czołowi socjaldemokraci – chodzi o poczucie sprawiedliwości społecznej znacznej części pracujących. Pomiędzy brakiem fachowców a imigracją, cyfryzacją a globalizacją, większość obywateli nie życzy sobie jeszcze więcej redystrybucji. Chce w końcu odczuwalnej ulgi podatkowej i świadczeniowej dla swoich dochodów. Przy pomocy pesymistycznej polityki, która stawia na lęk przed gorszymi czasami i umniejsza własne sukcesy, SPD będzie miała problem z powrotem na ścieżkę sukcesu”.

 

Redakcja poleca