Prasa o G7: „Czy odżywa zachodnia wspólnota wartości?” | Niemiecka prasa o Polsce i po polsku – komentarze i omówienia | DW | 12.06.2021
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Prasa

Prasa o G7: „Czy odżywa zachodnia wspólnota wartości?”

Niemiecka prasa komentuje spotkanie przywódców grupy G7. USA powracają na scenę multilateralizmu jako najpotężniejszy gracz, ale rola Niemiec raczej rozczaruje – czytamy.

Szczyt G7 w Kornwalii

Szczyt G7 w Kornwalii. Obrady światowych liderów

„Kto porówna agendę G7 z lat 2000 i 2021, zauważy, jak bardzo światowi giganci gospodarczy zmagają się ze swoimi starymi modelami wzrostu, jak bardzo zrównoważony rozwój, ochrona zasobów i sprawiedliwość społeczna wysuwają się na pierwszy plan” – zauważa „Sueddeutsche Zeitung”. Gazeta nawiązuje do „lat przed Bidenem”, które pokazały, że jeśli zapomina się o klasie średniej i robotnikach, naraża ich na kryzys na rynku nieruchomości, a następnie „rzuci w wir deindustrializacji”, to „dostanie Donalda Trumpa”. „Joe Biden mówił ostatnio o przyzwoitości i o tym, jak trudno mu przekazać, że prezesi zarabiają 320 razy więcej niż ich przeciętny pracownik. Czy to czyni z Bidena socjalistę?” – pyta dziennik. „Zmienił się ton, pojawiła się nowa powaga. Ale to nie mówi nic o przełożeniu na konkretną politykę. Jednak historia uczy, że kurs mogą wyznaczyć tylko ci, którzy rozpoznają punkty zwrotne".

Zdaniem lokalnej gazety „Stuttgarter Zeitung” w tych dniach, kiedy Stany Zjednoczone powracają na scenę multilateralizmu jako najpotężniejszy gracz, struktura władzy na świecie będzie mierzona na nowo. „Niemcy, które zawsze deklarowały swoje poparcie dla multilateralizmu, odegrają jednak rozczarowującą rolę. Nie dlatego, że zbliżający się koniec ery Merkel zmniejszy te wpływy. Podczas spotkań okaże się raczej, że niemiecki rząd omija kluczowe kwestie polityki zagranicznej” – czytamy.

Koloński dziennik „Koelner Stadt-Anzeiger” nawiązuje w komentarzu o G7 do globalnej kampanii szczepień, pisząc, że chodzi w niej o coś więcej niż tylko o „humanitaryzm i pilną potrzebę wprowadzenia równości między półkulą północną i południową”. Chodzi też o faktyczne zakończenie pandemii, bo dopóki na całym świecie nie zostanie osiągnięta odporność stadna, istnieje niebezpieczeństwo, że pojawią się bardziej niebezpieczne odmiany koronawirusa. „Perspektywa przyjęcia przez G7 odpowiedzialności za te części świata, które nie są w stanie same zapewnić sobie szczepionek, byłoby ważnym sygnałem spójności w multilateralnym świecie. Byłby to sygnał, że wraz ze zmianą w Białym Domu, odżywa zachodnia wspólnota wartości i że zależy jej na czymś więcej, niż tylko na zapewnieniu sobie dobrobytu”.

Obejrzyj wideo 02:20

Kiedy szczepionka przeciwko COVID trafi do biedniejszych krajów?