Powieść ″Katzenberge″: Historia wypędzeń po polsku | Niemiecka kultura, polska kultura w Niemczech, wydarzenia | DW | 16.11.2010
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Kultura

Powieść "Katzenberge": Historia wypędzeń po polsku

Dziadków i wnuki często łączy szczególna więź. Doświadczyła tego polsko-niemiecka autorka Sabrina Janesch. Jej debiutancka książka to opowieść o poszukiwaniu utraconej tożsamości.

default

Sabrina Janesch

W tle jezioro Wannsee. Sabrina Janesch siedzi w altanie okazałej willi w siedzibie Berlińskiego Literackiego Kolokwium. Młoda pisarka jest tutaj stypendystką - po Stuttgarcie i Gdańsku to jej trzecie stypendium.

25-letnia autorka studiowała kreatywne pisanie w dolnosaksońskim Hildesheim. Niedawno pojawiła się na rynku jej debiutancka powieść „Katzenberge”. Bohaterką powieści jest młoda dziennikarka Nele, córka Polki i Niemca, która po śmierci polskiego dziadka odkopuje historię polskiej rodziny. „Temat włożono mi niemalże do kołyski, historia rodzinna Nele Leibert pokrywa się z historią mojej rodziny. Miałam dziadka, który chętnie opowiadał i miał bujną fantazję”, mówi Sabrina Janesch.

Polska Niemka - niemiecka Polka

Podobnie jak jej główna bohaterka, także Sabrina Janesch jest polską Niemką lub niemiecką Polką - w zależności od perspektywy. Jako dziecko bywała częstym gościem u swoich dziadków na Śląsku. I słuchała opowieści dziadka: o ucieczce i wypędzeniu, bajeczne historie nieprzeniknionych lasów, poważne historie niechcianych początków. „Może po tych wszystkich latach przyszła ulga, która pozwoliła generacji dziadków opowiedzieć przynajmniej wnukom, co się wtedy stało”, mówi autorka.

Dziadek Sabiny Janesch był jednym z tych Polaków, których pod koniec II wojny światowej wypędzono z polskich ziem wschodnich, dzisiejszej Ukrainy, i osadzono w domach przesiedlonych Niemców.

Buchcover Katzenberge Autorin Sabrina Janesch

" Dziadzio powiedział, że jak go po raz pierwszy przywieziono na Śląsk, to prawie się udusił. Wagony dla bydła, w których przewieziono jego i innych rolników ze wschodniego k rańca Polski na zachód, były zabite deskami . (…) Nie wiedzieliśmy, dokąd jedziemy - powiedział dziad zio - dokąd nas zabierają, dokąd zabrali Żydów. Nie było Śląska , tylko wymyślony obóz o nazwie „Śląsk“.

Pamięć rodzinna

„Dziadzio opowiedział“ - tymi słowami zaczyna się każdy rozdział powieści o historii życia i ucieczki dziadka Nele. Bohaterka opowiada także historię własnej podróży - gdy po śmierci dziadka postanawiła wybrać się jego śladami na Ukrainę, do wsi dziadków, w poszukiwaniu korzeni i rodzinnej tożsamości. Sabrina Janesch także wybrała się w taką odkrywczą podróż - na Śląsk i do Galicji, w miejsca pochodzenia swojej rodziny.

Ale autorce nie poszło tak gładko, jak jej bohaterce, która już po kilku dniach trafiła do wioski dziadka. Na odnalezienie rodzinnego domu ona sama potrzebowała miesiąc. Pomimo analogii, powieść nie jest autobiograficzna, twierdzi Sabrina Janesch. „Wydarzenia w książce są oczywiście fikcyjne“. A jest ich wiele. Bohaterka Nele nie tylko odkrywa przeszłość rodziny, ale i jej tajemnice.

Polsko-niemiecka wspólnota losów

„Tej książce życzę wielu czytelników“, ten cytat z Günthera Grassa widnieje na okładce książki. Laureat literackiego Nobla w niektórych swoich powieściach poruszał kwestie przesiedleń Niemców. Ale 25-letnia autorka uzupełniła brakujący element w pisaniu o trudnej polsko-niemieckiej historii wypędzeń, pisząc z perspektywy polskich wypędzonych - repatriantów. Dla wielu niemieckich czytelników ten temat, pomimo licznych publikacji, jest nowy. „Moja książka jest próbą ukazania polskiej strony wspomnień. Nie chcę niczego przeciwstawiać, ale cieszyłoby mnie, gdyby czytelnicy zauważyli analogie w losach rodzin. Wojna uczyniła straszne rzeczy po obu stronach”, podkreśla Sabrina Janesch.

Opowiedziany z perspektywy wnuczki, jej debiut nie jest sentymentalną podróżą do kraju lat dziecinnych, lecz dojrzałą próbą zmierzenia się z własną tożsamością poprzez losy rodziny.

" W głowie słyszałam ton, w którym dziadzi a powiedziałby: dziecko, w alcz z własnymi demonami. Dopiero po jego śmierci przyszła mi do głowy odpowiedź: „A co jeśli demony, tak jak język i kraj, można dziedziczyć?”

Nadine Wójcik/ Magdalena Szaniawska-Schwabe

red. odp: Bartosz Dudek

Sabrina Janesch: "Katzenberge". Aufbau-Verlag. 304 str. 19,95 Euro.

  • Data 16.11.2010
  • Drukuj Drukuj stronę
  • Permalink https://p.dw.com/p/Q9op
  • Data 16.11.2010
  • Drukuj Drukuj stronę
  • Permalink https://p.dw.com/p/Q9op
Reklama