Poważne problemy filaru niemieckiej gospodarki. Szczyt w Berlinie | Niemiecka gospodarka, fakty, analizy, dane, prognozy | DW | 24.06.2019
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Gospodarka

Poważne problemy filaru niemieckiej gospodarki. Szczyt w Berlinie

Głównym tematem niemieckiego przemysłu samochodowego jest obecnie elektromobilność. W tej sprawie kanclerz Merkel zwołuje najważniejszych graczy na mały szczyt w Berlinie.

Linia produkcyjna volkswagena golfa w Dreźnie

Linia produkcyjna volkswagena golfa w Dreźnie

Menedżerowie, przedstawiciele rad pracowniczych, ministrowie, związkowcy – i oczywiście sama kanclerz Merkel: w poniedziałek (24.06.2019) wieczorem w tym szerokim gronie odbędzie się spotkanie przedstawicieli rządu z przedstawicielami niemieckiej branży samochodowej i poddostawczej. Chcą rozmawiać o przyszłości kluczowej gałęzi w niemieckiej gospodarce. Jakie problemy wymagają omówienia?

Elektromobilność

Elektromobilności to gra o wielką stawkę, z wieloma niewiadomymi. Niemieccy producenci aut wydają miliardy euro na rozwijanie i produkcję samochodów elektrycznych, awizując na następne lata kilka czysto elektrycznych i hybrydowych wariantów swoich pojazdów. Nie pozostaje im zresztą i nic innego, jeżeli nie chcą łamać coraz ostrzejszych unijnych limitów emisji CO2, ryzykujac wysokie kary. Nie jest jeszcze jednak pewne, czy klienci będą kupować w wielkim stylu elektryki. Mogą skłonić ich do tego co najwyżej szykujące się dalsze zakazy wjazdu diesli do centrów miast.

Z tego względu przedstawiciele BMW mają w kieszeni list skierowany do rządu w Berlinie, w którym monachijski koncern domaga się energiczniejszych działań rządu na rzecz elektromobilności. Między innymi BMW postuluje obniżenie opodatkowania prądu do ładowania samochodów. Rząd miałby także perswazyjnie wpłynąć na władze samorządowe, by tworzyły bezpłatne miejsca parkingowe dla elektryków i wprowadzały inne ulgi. Poza tym, zdaniem BMW, Unia Europejska powinna w całej Europie wspierać rozbudowę sieci ładowania samochodów.

Słaby popyt

Aby podkręcić w dalszym ciągu kulejący popyt na samochody elektryczne, rząd RFN do końca roku 2020 przedłużył już państwową premię płaconą przy zakupie elektrycznego samochodu. Premia ta miała wygasnąć właściwie pod koniec czerwca br., ale do tej pory nie spełniła pokładanych w niej oczekiwań. Jak podaje Federalny Urząd Ruchu Drogowego, w maju w Niemczech zarejestrowano 4630 nowych samochodów elektrycznych i prawie 19 300 hybrydowych, ale razem wziąwszy było to tylko 7 proc. wszystkich nowo rejestrowanych aut.

Pomimo to VW w stu procentach stawia na samochody elektryczne. BMW i Daimler są nieco bardziej powściągliwe i nie chcą zrezygnować z innych rodzajów napędu.

Na skraju kryzysu

Dilerzy niemieckich samochodów mają obecnie pod górkę na całym świecie. Koncern VW sprzedał w tym roku na całym świecie 5 proc. mniej samochodów marki Volkswagen niż w okresie od stycznia do maja 2018. Spadek w marce Audi wyniósł prawie 6 proc. w głównej marce  Daimlera Mercedes Benz 4,7 proc. Tylko BMW odnotowało 1,6 proc. wzrostu.

Ekspert branży samochodowej Ferdynand Dudenhoeffer uważa, że na całym świecie branża samochodowa stoi na skraju głębokiego kryzysu. Jak wynika z analizy jego instytutu badawczego CAR na uniwersytecie w Duisburgu-Essen, w bieżącym roku globalna sprzedaż niemieckich samochodów spadnie przypuszczalnie o prawie 5 proc.  do 79,5 mln  sztuk. Tak silnego załamania nie obserwowano nawet w kryzysowym roku 2008.

Nawet jeżeli powody aktualnej sytuacji, nacechowanej konfliktami handlowymi, słabszym rynkiem w Chinach, zmianami modeli czy nowymi standardami emisji spalin, są bardzo różnorodne, konsekwencją dla wszystkich producentów jest nakaz absolutnych oszczędności.

Testy spalin wg standardu WLTP w fabcyce VW w Wolfsburgu

Testy spalin wg standardu WLTP w fabcyce VW w Wolfsburgu

Autonomiczne pojazdy

Jest to jednak fatalne w sytuacji, kiedy koncerny samochodowe potrzebowałyby akurat teraz grubych miliardów na rozwijanie samochodów przyszłości. Obok elektromobilności to drugi super temat branży samochodowej: pojazdy autonomiczne.

Sytuacja zaszła już tak daleko, że nawet najwięksi gracze w tej branży zawierają sojusze, by móc utrzymać się w konkurencji z koncernami amerykańskimi czy chińskimi. Tak więc Daimler i BMWw przyszłości prowadzić będą wspólne badania na tym polu, VW paktuje aktualnie z Fordem.

Nieszczęsne diesle i zmowy

W ostatnim czasie zrobiło się co prawda nieco ciszej wokół skandalu dieslowego, ale nie można mówić, że się skończył. 

Dopiero niedawno poddostawca Bosch obłożony został karą 90 mln euro ze względu na uwikłanie w ten skandal. VW i jego córki Audi i Porsche muszą także wysupłać ponad 2 mld euro na zapłacenie kar.

Daimler nie dalej jak w ubiegły piątek (21.06.2019) musiał ogłosić, że zaprasza do warsztatów właścicieli 60 tys. terenówek Mercedes Benz z silnikiem diesla. Federalny Urząd Komunikacji Drogowej zarzuca Daimlerowi, że manipulował w nich emisją spalin.

Do tego dochodzi cały szereg śledztw w sprawach z powództwa karnego i cywilnego, nie tylko w Niemczech. Wzorcowy proces klientów VW przeciwko koncernowi, który zacznie się pod koniec września, będzie go absorbował przez najbliższe lata. W przypadku Daimlera adwokaci również walczą o taką możliwość zaskarżenia koncernu.

Otwartą kwestią jest jeszcze, jaki obrót będą miały sprawy w procesie o zmowę kartelową przed trybunałem UE. Stróże konkurencyjności zarzucają BMW, Daimlerowi i VW, że zawierały nielegalne zmowy ws. technologii oczyszczania spalin. BMW jako jedyny koncern przezornie odłożył pół miliarda euro na zapłacenie ewentualnej kary. Daimler liczy, że wszystko ujdzie mu na sucho w roli świadka koronnego.

Nico Esch, dpa/ ma
Chcesz skomentować ten artykuł? Zrób to na facebooku! >>

Obejrzyj wideo 02:39

Co Niemcy myślą o zakazach dla diesli?

Redakcja poleca

Audio i wideo na ten temat