″Polsko-niemieckie sąsiedztwo wzorem dla Europy″ | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 21.06.2011
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Polityka

"Polsko-niemieckie sąsiedztwo wzorem dla Europy"

Niemcy wesprą Polskę

Szefowa niemieckiego rządu powiedziała, że „współpraca polsko-niemiecka może być wzorem i zachętą dla reszty Europy oraz zadeklarowała wsparcie polskich priorytetów w czasie przewodnictwa w Radzie UE od 1 lipca. „Wiemy, że zwłaszcza program Partnerstwa Wschodniego odgrywa ważną rolę dla polskich przyjaciół”, powiedziała kanclerz na konferencji prasowej.

Donald Tusk zareagował z zadowoleniem: „Na pewno bardzo nam się to przyda, bo kiedy odnajdujemy wspólne poglądy zwykle jesteśmy bardzo skuteczni”. Polski premier podkreślił, że polsko-niemiecki tandem w Europie jest już znany i przynosi pozytywne efekty, zarówno obydwu krajom, jak i Unii. „To dla nas w przededniu polskiej prezydencji bardzo ważne doświadczenie”, dodał.

Gazociąg już nie problem


Obydwaj politycy podkreślili w Warszawie znaczenie współpracy gospodarczej, która jak powiedział Tusk „osiągnęła imponujący wymiar i jest większa o miliard euro, niż wymiana między Niemcami a Rosją”. Zaznaczył, że ten wynik udało się osiągnąć pomimo, iż kraje „nie handlują gazem, ropą lub innymi surowcami na dużą skalę”. „To pokazuje, jak gęsta jest sieć pozytywnych relacji i zależności gospodarczych między Polską a Niemcami”, dodał.

Poza tym obydwoje podkreślili zobowiązanie Niemiec, iż w razie gdy zaistnieje potrzeba pogłębienia portu w Świnoujściu, wówczas niemiecki rząd zadba, aby gazociąg został położony na tym odcinku niżej, niż obecnie. „Ta deklaracja nie jest gwarancją, ale najwyższą możliwą formą politycznej współpracy”, powiedział Tusk.


Niemcy zadeklarowały również działanie na rzecz przyjęcia Polski do strefy euro i współpracę z Polską podczas rozpoczynających się w tym roku negocjacji nad unijnym budżetem na lata 2014-2020. Premier Tusk i kanclerz Merkel oraz ich rządy mają w przyszłości zamiar intensywniej się konsultować przed szczytami UE.

Tusk i Merkel romantycznie

epa02787986 Polish Prime Minister Donald Tusk (R) and German Chancellor Angela Merkel (L) at the start of the Polish-German inter-governmental consultations in Warsaw, Poland, 21 June 2011. Polish Prime Minister Donald Tusk met with German Chancellor Angela Merkel on in a visit that was hoped to deepen relations as the two nations marked the anniversary of a friendship treaty. Berlin hoped the visit would soothe Polish nerves - many of whom remain uneasy about their big western neighbour - with the visit that was to include a joint session of Polish and German cabinets. EPA/Tomasz Gzell POLAND OUT *** Local Caption *** 00000402787911 +++(c) dpa - Bildfunk+++

Niepoślednią rolę w kształtowaniu stosunków polsko-niemieckich miały osobiste relacje między Merkel a Tuskiem



Politycy zapytani o to, jaką rolę w kształtowaniu polsko-niemieckich stosunków mają ich osobiste relacje oraz w których momentach się one kształtowały, odpowiedział: „To pytanie wręcz romantyczne”. Przyznał, że w jego pamięci zapisały się głównie momenty z okresu, gdy Angela Merkel nie była jeszcze kanclerzem, a on nie był premierem. „Pamiętam dzień, gdy oboje uklęknęliśmy przed pomnikiem Warszawskich Powstańców i wiem, że ten gest był dla nas obydwojga czymś oczywistym”. Tusk zauważył też elementy łączące w ich biografiach, jak np. fakt, iż ich matki urodziły się w przedwojennym Sopocie oraz ich doświadczenie życia w komunistycznym reżimie.

Angela Merkel potwierdziła to i przyznała, że żyjąc w NRD podziwiała Solidarność. „Nie zapomnę, co czułam podczas pobytu w Polsce, gdy udało mi się obejrzeć film „Człowiek z żelaza”, powiedziała. Subtelnie dała do zrozumienia, że poprzez doświadczenie życia w komunistycznej rzeczywistości istnieje w relacjach obydwu polityków coś, o czym, jak się wyraziła „na zachodzie mało się wie”, bo „tam już wtedy długo istniała demokracja”. Angela Merkel przypomniała także o wcześniejszych spotkaniach z Tuskiem, np. podczas jednego z kongresów PO. „Wiadomo, że jak się nie rozumie języka, to można się w takiej sytuacji czuć trochę niepewnie. Ja jednak wiedziałam, że na Donaldzie mogę polegać”, dodała.

Róża Romaniec z Warszawy

Red. odp.: Iwona D. Metzner

Strona 1 | 2 | Pełna wersja

Redakcja poleca