Polska i Włochy: przedwyborczy sojusz prawicy | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 09.01.2019
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Polityka

Polska i Włochy: przedwyborczy sojusz prawicy

Wicepremier Włoch Matteo Salvini spotka się z szefem PiS Jarosławem Kaczyńskim. Prawicę w obu krajach łączą socjalne obietnice wyborcze i wizja Europy bez uchodźców. Rzym zabiega też o sojusze z Węgrami i Czechami.

Szef Ligi Północnej spotka sią w Warszawie z Jarosławem Kaczyńskim

Szef Ligi Północnej spotka sią w Warszawie z Jarosławem Kaczyńskim

Spotkanie wiceszefa włoskiego rządu i szefa resortu spraw wewnętrznych Matteo Salviniego z prezesem PiS to wzmocnienie istniejących już powiązań pomiędzy prawicowymi ugrupowaniami w Europie. Od lat główny ideolog polskiej prawicy żywi szczery podziw dla Viktora Orbana, z którym łączy go niechęć do przyjmowania migrantów oraz przekonanie o związanymi z falą uchodźców zagrożeniami dla tradycyjnych chrześcijańskich wartości.

Nowe europejskie sojusze

We włoskim rządzie koalicyjnym złożonym z Ligi Północnej i Ruchu Pięciu Gwiazd, który od wiosny 2018 roku sprawuje władzę w Rzymie, prawicowe ruchy w Europie Środkowej i Wschodniej mają nowego partnera. W sierpniu 2018 roku podczas spotkania w Mediolanie szef węgierskiego rządu Viktor Orban usłyszał od Matteo Salviniego, przywódcy Ligi Północnej, pochwały za ogradzanie granic swego kraju drutem kolczastym w obawie przed uchodźcami zmierzającymi przez Serbię i Chorwację w kierunku Węgier. Dla Orbana Salvini to z kolei „bohater i towarzysz podróży”, bo zatrzymał migrantów kierujących się do Włoch przez Morze Śródziemne. 

Viktor Orban w Warszawie (22.09.2017)

Viktor Orban w Warszawie (22.09.2017)

Europa bez migrantów

Gdy włoski rząd oskarża migrantów o przynoszenie do Europy groźnych chorób, Jarosław Kaczyński może potraktować to jako echo swoich własnych słów z kampanii wyborczej w 2015 roku, gdy wysuwał takie same ostrzeżenia w obliczu napływających wówczas uchodźców. Natomiast premier Włoch Giuseppe Conte kilka miesięcy temu nie miał problemu ze znalezieniem wspólnego języka ze swoim czeskim kolegą Andrejem Babiszem, który obiecał swoim rodakom, że będzie „bronić europejskiej cywilizacji” oraz że Czechy nie przyjmą żadnego uciekiniera.

Socjalna agenda prawicy

Ideowa wspólnota prawicowych populistów we Włoszech i w Środkowo-Wschodniej Europie to jednak nie tylko niechęć wobec obcych, lecz także obietnice socjalne. W Polsce program 500 plus to sztandarowy projekt socjalny Prawa i Sprawiedliwości. Do tego dochodzą dodatki do mieszkań dla młodych, obniżenie wieku emerytalnego i dyskutowane ostatnio dodatkowe zastrzyki finansowe dla emerytów.

Wszystkie te pomysły oznaczają bezpośredni dopływ gotówki do portfeli wyborców, co w czasach aktualnej dobrej koniunktury gospodarczej można realizować lekką ręką. Swoimi programami socjalnymi PiS przy okazji osłabia i tak słabe ugrupowania lewicowe, sprzątając im sprzed nosa tematy należące tradycyjnie do ich politycznego repertuaru.

Razem przeciw UE

Także włoska prawica ma swoje programy socjalne. Przynajmniej w planach. W kampanii wyborczej obiecywała wprowadzenie płacy minimalnej dla każdego obywatela oraz obniżenie wieku emerytalnego. Po wyborach rząd postanowił zrealizować obietnice kosztem zwiększenia długu publicznego, co zakwestionowała Komisja Europejska. Rzym skorygował swój budżet ze strachu przed uruchomieniem tzw. postępowania w sprawie deficytu, którym zagroziła Bruksela.

Antyeuropejska retoryka włoskich władz podczas wielomiesięcznego sporu z Brukselą brzmiała podobnie do polskiego głosu sprzeciwu w sporze o praworządność. Polska okazuje się bardziej nieugięta niż Włochy i pomimo krytyki wprowadza w życie elementy krytykowanej reformy sądownictwa.

Prawica przed wyborami

Gdy europejscy politycy formatu Matteo Salviniego pielgrzymują do Warszawy, dają Jarosławowi Kaczyńskiemu powód do dumy. Od lat prawicowa oś Polska-Węgry postrzega samą siebie jako prekursora nowej Europy opartej o silne państwa narodowe, które wspólnymi siłami przeciwstawią się brukselskim technokratom. Teraz okazuje się, że idee popularne w Europie Środkowo-Wschodniej znajdują też zwolenników wśród rządzących na Zachodzie. O to właśnie chodziło Kaczyńskiemu.

PiS potrzebuje sukcesu bardziej niż kiedykolwiek, gdyż wizerunek partii rządzącej został ostatnio nadszarpnięty przez podejrzenia o korupcję w Komisji Nadzoru Finansowego. Zainteresowanie włoskiej prawicy współpracą z polskimi politykami pojawia się zatem w doskonałym momencie, gdyż wobec wyborców może zostać przekute na międzynarodowy sukces polskiej polityki. Na poziomie europejskim to kolejny krok w budowaniu wspólnego frontu prawicy przed majowymi wyborami do Parlamentu Europejskiego.

 

Redakcja poleca