Polska a uchodźcy: opinie polskich i niemieckich studentów | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 11.12.2015
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Społeczeństwo

Polska a uchodźcy: opinie polskich i niemieckich studentów

Wsparcie finansowe i humanitarne – to według PiS najlepsze rozwiązanie dla syryjskich uchodźców. Politycy obozu Kaczyńskiego są przeciwni przyjmowaniu Syryjczyków. A jak na te kwestie patrzą polscy i niemieccy studenci?

Haus Schlesien Königswinter Michał Skrzypczak

Michał Skrzypczak

O opinię zapytaliśmy uczestników polsko-niemieckiego seminarium studenckiego w Centrum Kultury i Edukacji Haus Schlesien w Königswinter.

Michał Skrzypczak, Niemiec o polskich korzeniach, od roku mieszka na stałe w Polsce. Kraj nad Wisłą traktuje jako swój rodzinny dom. Już od najmłodszych lat często przebywał w Polsce, dlatego odczuwa przynależność do tego kraju, który stał się częścią jego osobowości.

Na pytanie o obecną sytuację polityczną w Polsce i stanowisko polskiego rządu wobec uchodźców, odpowiada: - Jeszcze za wcześnie, aby wydawać konkretne oceny. Jednak mam pewne obawy, że niektóre zmiany zajdą zbyt gwałtownie. Podoba mi się Polska taka, jaka jest teraz. Przed nią jeszcze wiele do zrobienia, ale moim zdaniem małymi krokami powinna dochodzić do celu, a nie gwałtownymi zmianami politycznymi. Boję się, że Polska znów ulegnie izolacji jak parę lat temu i wróci do poprzedniego stanu.

Z jednej strony mogę zrozumieć strach przed nieznanym i gwałtownie zmieniającą się sytuacją. Z drugiej strony Polska ma też zobowiązania wobec Unii Europejskiej, a także moralny obowiązek pomagać innym, gdy są w potrzebie. Oczywiście trzeba sprawdzić, kto jest uchodźcą, a kto nie. Według mnie Polska musi znaleźć złoty środek.

Haus Schlesien Königswinter Natalia Chudzik

Natalia Chudzik

Nie tylko imigranci z Syrii

Natalia Chudzik, studentka germanistyki na Uniwersytecie Wrocławskim, zauważa, że problem dotyczy nie tylko imigrantów z Syrii, ale także innych obcokrajowców. Jej znajomi z Ameryki Południowej mają problemy z zaadaptowaniem się w Polsce. Jej zdaniem polskie społeczeństwo jest bardzo hermetyczne. Polacy nie mają poczucia, że są częścią Europy.

- Uważam, że Polska powinna przyjąć migrantów i stworzyć im warunki oraz możliwości zaadaptowania się, ponieważ w tej sytuacji powinniśmy być otwarci. Jest mi bardzo przykro ze względu na opinie, jakie media zagraniczne wydają o Polsce. Ostatnio w mediach niemieckich pojawiło się porównanie, że Polska staje się drugimi Węgrami. Jest to krzywdzące, bo wiadomo, jak negatywnie zostały ocenione Węgry, które zamknęły granice na przyjęcie uchodźców.

Haus Schlesien Königswinter Florian Moritz

Florian Moritz

Przyjaźń kojarzona z Polską

Dla Floriana Mortiza, studenta historii i anglistyki na Uniwersytecie w Bonn, przyjaźń to pierwsze skojarzenie z Polską.

- Mam wielu przyjaciół i znajomych z Polski, chociaż nigdy tam nie byłem. Brałem udział w polskim ślubie w Kolonii, było inaczej, ale pięknie. Nie za dobrze znam ten kraj. Uczyłem się o nim trochę w szkole i na studiach. Nie miałem okazji, aby osobiście przekonać się, jak wygląda życie w Polsce.

Polska nie jest jedynym krajem, który nie chce uchodźców z Syrii. Uważam, że w sytuacji, gdy ludzie muszą opuścić swój kraj z powodu panującej tam wojny, to inne narody powinni im pomagać. Mogę zrozumieć decyzję polskich polityków, ale jestem innego zdania. Według mnie wszyscy powinni pomagać Syryjczykom, bo sytuacja w tym kraju jest teraz bardzo trudna.

Haus Schlesien Königswinter Charlotte

Charlotte

Równość i porozumienia

Charlotte, studentka historii sztuki i historii na Uniwersytecie w Bonn, podkreśla, że wszyscy ludzie są równi.

- Mam dalekich krewnych z Europy Wschodniej, ale z Polską nie mam za wiele skojarzeń i nigdy tam nie byłam. Polska to przede wszystkim nasz sąsiad. Dla mnie wszyscy ludzie są równi, nieważne skąd pochodzą. Myślę, że to problematyczne, jeśli państwa nie wspierają się w szczególnych sytuacjach i nie probują szukać kompromisów. Jeśli każdy kraj będzie dbał tylko o własne interesy, nie dążąc do jedności i porozumienia, to nigdzie nie dojdzie do poprawy sytuacji.

Elżbieta Burza

Reklama