Pogranicze ponownie protestuje. „Otwórzcie granice!” | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 10.05.2020
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Społeczeństwo

Pogranicze ponownie protestuje. „Otwórzcie granice!”

Mieszkańcy Słubic i Frankfurtu nad Odrą protestowali m.in. przeciwko czternastodniowej kwarantannie dla medyków. Demonstrację zorganizowano w Dniu Europy (09.05.).

Protesty na granicy polsko-niemieckiej (DW/A. Horbacz )

Frankfurt / Słubice: Protest przeciwko zamknięciu granic

Krzysztof Kościelniak przyszedł demonstrować na most we Frankfurcie, bo nie rozumie decyzji polskiego rządu. Trzy lata temu podjął pracę jako pielęgniarz w jednym z frankfurckich domów opieki. Do pracy dojeżdżał z Torunia. Do czasu zamknięcia granicy pracował w systemie "sześć na sześć", czyli prawie cały tydzień spędzał w Niemczech, a kolejny – w Polsce. Obecnie, od ponad miesiąca, przebywa w Niemczech, ponieważ w Polsce musiałby poddać się kwarantannie.

– Kto, jak nie medycy, wie najlepiej, jak się chronić przed koronawirusem. U nas dezynfekcja, maseczki i rękawiczki to chleb powszedni. Zamknięto granice, żeby powstrzymać rozprzestrzenianie się wirusa, ale to na terenie przygranicznym jest najmniej przypadków zachorowań – mówi Kościelniak.

Beata Dębska też nie umie pogodzić się z rozporządzeniem Rady Ministrów z drugiego maja. W jej przypadku wystarczy przejść przez most i już byłaby z rodziną, ale od miesiąca przebywa we Frankfurcie, bo gdyby przeszła do Słubic musiałaby poddać się czternastodniowej kwarantannie. Beata pracuje jako opiekunka ludzi starszych. – Nie rozumiem, dlaczego musimy przechodzić kwarantannę, skoro lekarze np. w Warszawie, którzy są bardzo narażeni na koronawirusa, nie muszą jej przechodzić. Oni też wracają do dzieci, żon. A my jesteśmy bardziej zarażeni tylko dlatego, że przechodzimy przez most? – oburza się. – Ja zgłosiłam kierownictwu, że w czwartek przechodzę na kwarantannę. Nie daję już rady – dodaje łamiącym się głosem.

Protest na granicy polsko-niemieckiej (DW/A. Horbacz )

"Czy jesteśmy bardziej zarażeni tylko dlatego, że przechodzimy przez most?"

Manifestować przyszła także Kristin Gueritz ze swoim kilkumiesięcznym dzieckiem. Jej rozporządzenie nie dotyczy, jest Niemką, ale widzi jak jej polscy koledzy z systemu opieki zdrowotnej cierpią, dlatego że są pozbawieni bezpośredniego kontaktu z najbliższymi. Przyszła ich wesprzeć. „Jestem tu od 26 marca. W ten sam dzień mój syn kończył pięć miesięcy. 26 maja skończy siedem, dlatego bardzo apeluję, żebyście nas wpuścili do naszych rodzin” – dobiega nagle z głośnika.

Dzień Europy – dniem podziałów

Wczorajsza, późnopopołudniowa demonstracja miała dla mieszkańców symboliczne znaczenie, ponieważ odbyła się w Dniu Europy. Każdego roku Dwumiasto, czyli Słubice i Frankfurt nad Odrą, ten dzień obchodziły wspólnie, bardzo uroczyście. Tym razem, zamiast festynu, stowarzyszenia „Słubfurt” i „Unsere Miasto-Nasze Stadt” zorganizowały demonstracje na moście, pod hasłem „Mniej obaw, więcej Europy”. Jeden z przygotowanych transparentów głosił: „Korona pokazuje, że potrzebujemy więcej Europy”. – Jako mieszkańcy regionu przygranicznego bardzo cierpimy z powodu faktu, że granica została zamknięta. Przez wiele lat nie czuliśmy tej granicy. Tak też żyliśmy, jakby jej nie było i to jest teraz bardzo bolesne. W naszej świadomości ta granica między państwami, na tym terenie nie istnieje, a teraz odczuliśmy, że jest jednak trochę inaczej – mówi Filip Kubicki z polsko-niemieckiego stowarzyszenia obywatelskiego „Unsere Miasto-Nasze Stadt”.

Organizatorzy odczytali także pismo, w którym wielokrotnie podkreślono znaczenie otwartych granic, zwłaszcza na terenach przygranicznych. „Już dawno jesteśmy scaleni w Europie, co jest szczególnie widoczne tutaj, na granicy polsko-niemieckiej, gdzie ludzie mieszkają i pracują ponad podziałami oraz granicami państwowymi. Uważamy za bardzo wątpliwe, że zamknięcie granic rzeczywiście powstrzyma rozprzestrzenianie się koronawirusa. W każdym razie będzie to miało poważne konsekwencje dla ludzi mieszkających w regionach przygranicznych Europy” – grzmieli organizatorzy.

Protesty na granicy polsko-niemieckiej (DW/A. Horbacz )

Organizatorzy protestu: "Zamknięta granica przypomina czasy sprzed trzydziestu lat!"

„To jak mur berliński”

To już druga demonstracja, które odbyła się w Dwumieście. Pierwszą zorganizowano 24. kwietnia. Wówczas wzywano do otwarcia granicy dla pracowników transgranicznych. Czwartego maja wielu z nich ponownie mogło przekroczyć granicę. Jednak rozporządzenie Rady Ministrów (z 02.05.2020) nie wykluczyło z obowiązku czternastodniowej kwarantanny pracowników służby zdrowia. To oni byli powodem zorganizowania sobotniej manifestacji. Ale Słubice i Frankfurt nad Odrą postanowiły, upomnieć się, obok medyków, również o mieszkańców całego pogranicza. Na tych terenach polsko-niemieckie współistnienie to codzienność. – Ja mam dwa główne powody otwarcia granicy. Po drugiej stronie miasta, w Słubicach mamy saksofonistę. Zresztą, odkąd z nami gra, podniósł się też poziom naszego zespołu. A drugi powód jest taki, że w Słubicach u zegarmistrza mam do odebrania mój zegarek. To ponad stuletni antyk. Chciałbym go mieć już w domu – śmieje się Torst-Uwe Killa. Z poważną miną dodaje jednak, że brakuje mu polsko-niemieckiej codzienności.

Jak podkreślali organizatorzy protestu, zamknięta granica przypomina im czasy sprzed trzydziestu lat, gdy była ona codziennością. Tutaj, na pograniczu, od wielu lat swobodne przemieszczanie się między Polską a Niemcami to powszedniość. – To jak mur berliński. Tak się czujemy. Musimy wyciągnąć jakieś wnioski na przyszłość, bo gdy znów dojdzie do kryzysu, jakiegokolwiek, to zamknięcie granicy, w naszym regionie, na pewno nie jest rozwiązaniem – mówi Tomasz Stefański, uczestnik protestu.

Demonstrację zakończyło wspólne polsko-niemieckie odśpiewanie hymnu europejskiego „Ody do radości”.

W weekend manifestacje na granicy polsko-niemieckiej odbyły się także na przejściu Lubieszyn-Linken. Pracownicy służby zdrowia żądali wykluczenia ich z obowiązku czternastodniowej kwarantanny.

Chcesz skomentować ten artykuł? Zrób to na Facebooku! >>

Reklama