Podróże, kolacje, masaże. Bajkowe życie na koszt lobbystów | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 05.04.2013
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Polityka

Podróże, kolacje, masaże. Bajkowe życie na koszt lobbystów

W ciągu dwóch lat austriacki europoseł dostał od różnych lobbystów ponad 1400 pism z zaproszeniami i ofertami. "Jesteśmy dosłownie zasypywani", mówi.

Bild 4: Hollywood_Media_Hotel_Lobby.jpg Titel: Hollywood Media Hotel Lobby Schlagwort: berlin, hotel,hollywood media hotel Fotograf: Hollywood media hotel Ort: Berlin Datum: unbekannt Was ist zu sehen: Lobby des Hotels Thematischer Zusammenhang: Das Bild ist ein Pressebild für eine Bildergalerien zu außergewöhnlichen Hotels in Berlin. Das Hotel räumt der DW die freie Nutzung des Bilds im o.g. Zusammenhang ein.

Luksus na koszty lobby

Jak wyliczył europoseł Hans-Peter Martin, w ubiegłym roku otrzymał oferty od lobbystów o łącznej wartości 65 tys. euro. Poseł nie należący do żadnej frakcji zbierał przez ten czas wszystkie maile i pisma, jakie otrzymywał od grup interesu, i zebrało się tego 1427 sztuk. "To są ponad trzy oferty od lobbystów przypadające na jeden dzień roboczy", powiedział w rozmowie z agencją AFP.

Der österreichische EU-Abgeordnete Hans-Peter Martin bei einer Pressekonferenz am 31.3.2004 im Europaparlament in Straßburg. Martin hat am 31.3. eine Liste mit 57 Namen deutscher Parlamentarier herausgegeben, die angeblich zu Unrecht Tagegelder kassiert haben sollen. Beweise legte der fraktionslose Politiker nicht vor. Er beschuldigte Politiker aller Parteien, sich in die Tagegeldlisten eingetragen und den Sitzungsort gleich danach verlassen zu haben.

Hans-Peter Martin

Wszystkie te oferty zgromadził na swojej stronie internetowej: obok 970 ofert gastronomicznych - kolacji, rautów, cocktaili - znalazły się tam także zaproszenia chińskiego rządu w gratisową podróż do Chin (Martin jest członkiem delegacji chińskiej Europarlamentu), do Azerbejdżanu i zaproszenie koncernu internetowego na chwilę masażu w relaksującym fotelu. Niektóre pisma zawierały bezogródkowe wezwania, by w konkretnych sprawach głosował w ten a nie inny sposób.

Kala własne gniazdo?

- Nie ma właściwie dnia, by nie przyszło zaproszenie na kolację, przyjęcie czy koncert od jakiegoś banku, funduszu czy towarzystwa ubezpieczeniowego - wyjaśnia austriacki poseł, który zasiada także w komisji gospodarczej i walutowej PE.

Liczbę lobbystów w Brukseli szacuje się na 15 tys. osób. Ich praca wyraźnie nie pozostaje bez rezultatów. Niedawno internetowa platforma LobbyPlag unaoczniła na podstawie porównań tekstów, jak dalece na przykład w kwestii reformy przepisów o ochronie danych, stanowiska koncernów i ich lobbystów dosłownie zostały przeniesione przez europosłów w ich wnioskach.

Symbolbild Lobbyismus in Brüssel

Niektórzy politycy krytykują zbytnią bliskość posłów i lobbystów

Hans-Peter Martin już od dawna walczy ze zbytnim, jego zdaniem wpływem lobby. W roku 2004 wywołał sensację, kiedy posługując się zdjęciami udowadniał licznym europosłom, że bezzasadnie kasowali diety i inne gratyfikacje. PE już raz uchylił jego immunitet, po tym, jak kierowano pod jego adresem zarzut, że na prywatne cele pożytkował pieniądze przeznaczone na refundację kosztów walki wyborczej.

Uprząta stajnię

Martin odrzucił te zarzuty, podobnie jak krytykę aktualnej akcji, zaznaczając, że chodzi mu o "uprzątnięcie stajni". Domaga się on, aby europosłowie - jak on sam - nie przyjmowali żadnych prezentów czy walorów o wartości wyższej niż 10 euro.

Niemiecki poseł frakcji Zielonych w PE Jan Philipp Albrecht domaga się, aby parlamentarzyści upubliczniali wszystkie swoje kontakty z lobbystami. Wyborcy mogliby wtedy mieć lepszą orientację, kogo mogą uważać za niezależnego polityka. - Są europosłowie, którzy bezustannie są na usługach potężnych kompleksów przemysłowych i nie ma w tej sprawie żadnej transparencji. Mam co do tego zastrzeżenia - zaznacza Albrecht.

Zdaniem obydwu europosłów praca na rzecz grup interesów nie zawsze musi być zła, ale niedobrze jest, kiedy naciski na polityków i nagabywania są tak zmasowane.

afp / Małgorzata Matzke

red.odp.: Elżbieta Stasik