Pośrednik | Niemiecka kultura, polska kultura w Niemczech, wydarzenia | DW | 23.06.2006
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Kultura

Pośrednik

Tą jedną z najbardziej prestiżowych nagród w Niemczech wyróżniane są od 1950 roku osoby, które w znaczący sposób przyczyniły się do szerzenia pokoju na świecie w literaturze, nauce i w sztuce. Wśród wyróżnionych byli także Polacy: Władysław Bartoszewski (1986), Leszek Kołakowski (1977), i pośmiertnie Janusz Korczak (1972). W tym roku wybór padł na niemieckiego socjologa i eseistę, Wolfa Lepenies.

Wolf Lepenies, tegoroczny laureat Pokojowej Nagrody Niemieckich Wydawców i Księgarzy. Nagroda wręczana jest tradycyjnie w czasie Targów Książki we Frankfurcie nad Menem

Wolf Lepenies, tegoroczny laureat Pokojowej Nagrody Niemieckich Wydawców i Księgarzy. Nagroda wręczana jest tradycyjnie w czasie Targów Książki we Frankfurcie nad Menem

Wolf Lepenies jest jednym z najwybitniejszych socjologów naszych czasów. Jury Nagrody Pokojowej Niemieckich Wydawców i Księgarzy podkreśla, że wyróżnia naukowca i pisarza w jednej osobie za to, że „w swoich pismach i swoim zaangażowaniem udowodnił, że między zachowaniem a wiedzą, między moralnością a nauką istnieje nierozerwalna więź”. W uzasadnieniu werdyktu czytamy też, że Wolf Lepenies nie przejął żadnej z dwóch postaw powszechnych w świecie nauki i sztuki, ani postawy sceptyka, ani entuzjasty. Wzorca zaangażowania szukał natomiast w tradycji oświecenia u Denisa Diderota, którego intelektualista „stara się rozwijać swój społeczny charakter po to, aby uczynić siebie użytecznym dla bliźnich”. Jury wskazuje również na to, że Wolf Lepenies zamiast propagowania „budzącego grozę obrazu ścierania się kultur postawił przed nami napawający nadzieją obraz kulturowej wspólnoty nauki, którą wzorowo realizuje w swoim otoczeniu.”

Taką wspólnotę „uczenia się od siebie nawzajem” naukowców z Europy wschodniej i zachodniej Wolf Lepenies tworzył jako rektor Berlińskiego Instytutu Naukowego. W tym czasie Wissenschaftskolleg zu Berlin stał się jednym z najbardziej fascynujących miejsc spotkań „zachodnioeuropejskiej racjonalności ze wschodnioeuropejską mądrością”, sztuki z nauką, oraz muzyki i literatury. Jest to do dzisiaj "Uczelnia bliska świata" w pełnym tego słowa znaczeniu.

Wolf Lepenies nawiązywał pierwsze osobiste kontakty naukowe w krajach środkowo-i wschodnioeuropejskich jeszcze przed przełomem politycznym. Po przełomie, w roku 1989, kiedy odnosiło się wrażenie, że w Europie „zderzą się ze sobą dwie polityczne kultury”, niemiecki socjolog zabrał się za umacnianie kontaktów instytucjonalnych inspirując utworzenie w Budapeszcie, Bukareszcie, Sofii, St. Petersburgu i w Warszawie instytucji na wzór kierowanej podówczas przez niego placówki: W tamtych czasach wielu naukowców z krajów wschodnioeuropejskich, którzy przyjeżdżali do nas lub wyjeżdżali do innych krajów zachodnioeuropejskich, zostawało za granicą. To oczywiście osłabiało ich ośrodki naukowe. Dlatego rzuciłem pomysł, żeby utworzyć w Europie środkowej i wschodniej instytucje, tak atrakcyjne jak nasz Wissenschaftskolleg w Berlinie, aby najwybitniejsi naukowcy decydowali się pozostać w swoim kraju, a ich wybitni koledzy z zagranicy chcieli do nich przyjeżdżać. Poza wspólnotą nauki Europy wschodniej i zachodniej, Wolf Lepenies zainicjował później także szeroko zakrojony program wymiany naukowej i kulturalnej pod wspólnych tytułem „Współczesność i Islam”.

Wolf Lepenies urodził się w 1941 roku w miejscowości Dajtki (Deuthen) pod Olsztynem. Do powrotu w rodzinne strony namówiły go dzieci - opowiada: „ Mówiły, że chciałyby poznać miejsce, gdzie się urodziłem. Okazją ku temu stało się wydanie w tłumaczeniu na język polski moich dwóch książek i związane z tym spotkania autorskie. Miałem także kontakt z historykami z olsztyńskiego stowarzyszenia Wspólnota Kulturowa „Borussia”, które zajmuje się niemiecko-polską historią Prus Wschodnich. Towarzyszyli nam oni w podróży. Byłem pod wrażeniem tego powrotu w rodzinne strony, tym bardziej, że zaobserwowałem, iż Niemcy przyjeżdżający w tamte strony w odwiedziny i mieszkający tam obecnie Polacy rozumieją się zupełnie dobrze.

Jednym z kluczowych tematów w bogatej spuściźnie naukowej i publicystycznej Wolfa Lepenies jest problem statusu, roli i odpowiedzialności intelektualistów w społeczeństwach. Rola społeczna intelektualistów się nie zmieniła - mówi niemiecki socjolog: „ Ich zadaniem jest tworzenie pewnego rodzaju systemu ostrzegania. Intelektualiści powinni prognozować przyszłość, wskazywać na to, co nas czeka. Powinni ponadto domagać się rzeczy niemożliwych. Polityka jest sztuką tworzenia możliwości. Intelektualiści natomiast powinni naciskać, aby realizowano to, co wydaje się niemożliwe do spełnienia. To jest właśnie to, co rozumiem jako zadanie intelektualistów w sferze utopii”.

Bernd Neumann, minister stanu ds.kultury i mediów powiedział o Wolfie Lepenies, że jest on jednym z najbardziej światłych, aktywnych i skutecznych w swoich działaniach pośredników między kulturą, naukami humanistycznymi i literaturą. Klaus Staeck kierujący Akademią Sztuk w Berlinie nazwał Wolfa Lepenies „jednym z najwybitniejszych myślicieli naszych czasów, który udowodnił, iż nauka, sztuka i moralność – to trzy nierozłączne elementy.”

Wolf Lepenies mówi, że nie miał nigdy konkretnych wzorców do naśladowania: „Zawsze pragnąłem natomiast pozbyć się etykietki intelektualisty, którego zajęciem jest wyłącznie myślenie, wymyślanie czegoś, ale niemożność wprowadzenia tego w czyn. Jestem szczęśliwy, że udało mi się to przynajmniej w pewnym zakresie.”

Reklama