Pamięć o Pileckim w Parlamencie Europejskim | UE-Polska-Niemcy – Wiadomości po polsku | DW | 19.09.2019
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Europa

Pamięć o Pileckim w Parlamencie Europejskim

Europarlament wezwał dziś do ustanowienia Międzynarodowego Dnia Bohaterów Walki z Totalitaryzmem, który powinien być obchodzony w rocznicę egzekucji rotmistrza Witolda Pileckiego.

Sala plenarna Parlamentu Europejskiego

Sala plenarna Parlamentu Europejskiego

Europosłowie przyjęli dziś większością 535 głosów (przy 66 przeciw) rezolucję „w sprawie znaczenia europejskiej pamięci historycznej dla przyszłości Europy” związaną m.in. z 80. rocznicą wybuchu II wojny światowej. Unijne instytucje od dekady obchodzą 23 sierpnia (rocznica paktu Ribbentrop - Mołotow) Dzień Pamięci Ofiar Wszystkich Reżimów Totalitarnych i Autorytarnych, a teraz Parlament Europejski zaapelował, by dodatkowo „ustanowić dzień 25 maja (rocznica egzekucji bohatera z Auschwitz, rotmistrza Witolda Pileckiego) Międzynarodowym Dniem Bohaterów Walki z Totalitaryzmem”. Rezolucja podkreśla, że „będzie to wyrazem szacunku i hołdem dla wszystkich tych, którzy walcząc z tyranią, wykazali bohaterstwo i prawdziwą miłość do ludzkości”. Ten pomysł jako pierwsza zgłosiła frakcja konserwatystów, do której należy PiS, a wspólny projekt uchwały wypracowali potem konserwatyści, centroprawica (m.in. PO i PSL), centrolewica (m.in. SLD i Wiosna) oraz liberałowie.

Fotyga z Sikorskim

– Po niełatwych negocjacjach byliśmy w stanie ponad podziałami politycznymi uzgodnić wspólny projekt rezolucji. To jest światełko nadziei, że Europa jest zdolna do wspólnej pamięci – powiedziała Anna Fotyga (PiS) podczas debaty w przeddzień głosowania. Poparł ją Radosław Sikorski (PiS). – Chciałbym się zgodzić z panią minister Anną Fotygą, że rotmistrz Witold Pilecki byłby dobrym patronem. To polski oficer, który zgłosił się dobrowolnie do Oświęcimia. Zamiast nagrody za to bohaterstwo został zamordowany przez władze komunistyczne w sfingowanym procesie – powiedział Sikorski. Rezolucja nie jest prawnie wiążąca, więc ostateczna decyzja o obchodach Dnia Bohaterów Walki z Totalitaryzmem należy do poszczególnych krajów Unii.

Witold Pilecki przed sądem w Warszawie 3 marca 1948 roku

Witold Pilecki przed sądem w Warszawie 3 marca 1948 roku

Pilecki w 1940 r. dał się aresztować Gestapo podczas łapanki na Żoliborzu i został przewieziony do obozu w Auschwitz, skąd – zagrożony dekonspiracją – uciekł w 1943 roku. Po ucieczce napisał raporty ze swej działalności wywiadowczej w obozie. Służył w Kierownictwie Dywersji Komendy Głównej AK. Walczył w powstaniu warszawskim, a po jego upadku znalazł się w niemieckiej niewoli. Po wojnie został aresztowany w Polsce w 1947 r. Torturowany przez UB stanął przed sądem m.in. pod zarzutem przygotowywania zamachu na wysokich funkcjonariuszy bezpieki. Skazanego na śmierć Pileckiego stracono 25 maja 1948 r.

Walka z negacją Holokaustu

Ponadto Parlament Europejski wezwał kraje Unii do „potępiania i zwalczania wszelkich form negowania Holokaustu, łącznie z trywializowaniem i minimalizowaniem skali zbrodni nazistów i ich kolaborantów”. A także, by „osądziły zbrodnie i akty agresji, jakich dopuściły się totalitarne reżimy komunistyczne i reżim nazistowski”. Europosłowie zwrócili uwagę, że władze Rosji – pomimo potępienia paktu Ribbentrop-Mołotow przez radziecki Zjazd Deputowanych Ludowych w 1989 r. – wycofują się z tamtej oceny i „obecnie rozpowszechniają pogląd, że to Polska, kraje bałtyckie i Zachód w rzeczywistości wywołały II wojnę światową”.

Europosłowie potępili też „ekstremistyczne siły polityczne” w Europie, które posługują się m.in. wobec mniejszości seksualnych „symboliką i retoryką, która przywołuje na myśl aspekty propagandy totalitarnej”.

Spór o komunizm

Europarlamentarne uchwały o historii zwykle wywołują spory wokół komunizmu. Cypryjczyk Jorgios Georgiu (z mocno lewicowej frakcji GUE/NGL) sprzeciwiał się rezolucji, mówiąc o „milionach komunistów, którzy poświęcili życie, byśmy mogli żyć w wolności”. – Armia radziecka podjęła walkę z wrogiem, a teraz ich obwiniamy – powiedział Georgiu. Z kolei Słowak Miroslav Radaczovsky przypominał m.in. o zajęciu czechosłowackiego Zaolzia przez Polaków w zmowie z Hitlerem w 1938 r. – Ale nie chcemy wspominać historii, bo to droga do piekła – przekonywał.

W sprawie komunizmu polemizował Sikorski. – Ta debata udowadnia, dlaczego potrzebna jest nasza rezolucja. Koledzy ze skrajnej prawicy mówią, że Armia Czerwona pokonała Hitlera i to prawda. Ale nie chcą pamiętać, że Związek Radziecki przez dwa lata był sojusznikiem faszystowskich Niemiec. I nie chcą pamiętać, że reżimy komunistyczne są odpowiedzialne za śmierć około 100 mln własnych obywateli – powiedział.