Organista zwolniony przez Kościół za cudzołóstwo ma prawo do 40 tys. euro odszkodowania | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 28.06.2012
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Społeczeństwo

Organista zwolniony przez Kościół za cudzołóstwo ma prawo do 40 tys. euro odszkodowania

Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu orzekł, że muzykowi i kierownikowi chóru zwolnionemu z pracy przez Kościół katolicki przysługuje odszkodowanie z puli państwa.

Trennung © AV #14718239

Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu wydał w czwartek (28.06) orzeczenie w sprawie, która sięga 14 lat wstecz.

Kierownik chóru i organista jednej z katolickich parafii w Essen od roku 1994 żył w separacji z żoną, z którą miał dwoje dzieci i mieszkał w konkubinacie z inną kobietą, która spodziewała się ich wspólnego dziecka. Po tym jak jedno z jego dzieci nieopacznie opowiedziało w przedszkolu, w jakim związku żyje jego ojciec, Kościół katolicki, który był jego pracodawcą, zwolnił go 1 kwietnia 1998 w trybie natychmiastowym, bez uprzedniego upomnienia.

Sądy przejęły argumentację Kościoła

Muzyk wystąpił ze skargą do niemieckiego sądu pracy i sprawa przeszła przez kilka instancji bez przyznania mu racji.

Eine Menschengruppe steht am Donnerstag (21.10.2010) vor dem Gebäude des Europäischen Gerichtshofs für Menschenrechte (EGMR) in Straßburg. Foto: Rolf Haid dpa Schlagworte EU, Justiz, Menschenrechte, Gebäude, Fassade, Glas, EGMR, Gericht, Gerichtshof

Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu

W roku 2010 sprawa znalazła się na wokandzie Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu, który stwierdził , że niemieckie sądy "nie dość skrupulatnie rozróżniły między prawami powoda i pracodawcy, jakim był Kościół, i w całości przejęły argumentację strony kościelnej".

Sędziowie w Strasburgu orzekli 23 września 2010, że zwolnienie było bezprawne i że Kościół zrywając stosunek pracy z powodu utrzymywania przez zatrudnionego muzyka stosunków pozamałżeńskich naruszył zasadę poszanowania sfery prywatnej. O wysokości zadośćuczynienia Trybunał chciał zadecydować w późniejszym terminie.

Obecnie, po bez mała dwóch latach, Trybunał Praw Człowieka zadecydował, że poszkodowanemu przysługuje odszkodowanie w wysokości 40 tys. euro oraz rekompensata w wysokości 7600 euro tytułem poniesionych kosztów i wydatków. Kwoty te wypłacone mają być z kasy państwa.

dpa / Małgorzata Matzke

red.odp.: Bartosz Dudek

Reklama