Operują aż nie padną - przemęczeni lekarze są ryzykiem dla pacjentów | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 12.03.2013
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Społeczeństwo

Operują aż nie padną - przemęczeni lekarze są ryzykiem dla pacjentów

Zrzeszenie zawodowe lekarzy Marburger Bund bije na alarm: 80-godzinny tydzień pracy to stanowczo za dużo.

Ärzte-Visite im Krankenhaus Ärzte stehen mit Pflegern am Bett eines Patienten, während der Visite in der Chirurgischen Ambulanz im Allgemeinen Krankenhaus St. Georg in der Hansestadt Hamburg. Aufgenommen am 15. Oktober 1996.

Lekarze w szpitalach przeciążeni są pracą

Lekarze mają ratować zdrowie ludzi, ale pracując w obecnych warunkach w Niemczech, rujnują swoje zdrowie. Troje z czworga lekarzy, pracujących w niemieckich klinikach, pracuje więcej niż 48 godzin tygodniowo.

Do kresu wytrzymałości

Co drugi z lekarzy podał w ankiecie przeprowadzonej przez ich zrzeszenie zawodowe Marburger Bund, że jego tygodniowy wymiar czasu pracy wynosi od 49 do 59 godzin, co czwarty pracuje 60 do 79 godzin. Trzy procent - ponad 80 godzin.

20 procent lekarzy na etatach w niemieckich szpitalach podało, że za przepracowane nadgodziny nie dostaje ani rekompensaty pieniężnej, ani wolnych dni.

Der Vorsitzende des Marburger Bundes, Rudolf Henke (l), spricht am Freitag (04.11.2011) auf einer Pressekonferenz in Berlin. Der von Montag an geplante Ärztestreik an Deutschlands Universitätskliniken könnte doch noch abgewendet werden. Die Spitzen der Ärztegewerkschaft Marburger Bund und der Tarifgemeinschaft deutscher Länder (TdL) kamen am Freitag in Berlin zusammen, um zu sondieren, ob Verhandlungen wiederaufgenommen werden. Foto: Sebastian Kahnert dpa/lbn

Rudolf Henke - szef Marburger Bund

Takie warunki pracy nie pozostają bez wpływu na stan zdrowia medyków: 71 proc. uskarża się na zaburzenia snu i przemęczenie. Większość podała, że nie czują się w pełni sprawni.

- Godziny pracy w niemieckich klinikach są niezdrowe - krytykuje szef zrzeszenia Marburger Bund Rudolf Henke i ostrzega, że w końcu lekarze nie będą w stanie optymalnie udzielać pacjentom pomocy i staną się dla nich czynnikiem ryzyka.

Trudne warunki pracy

Szczególnie oburza go to, że wielu lekarzom nie zapisuje się przepracowywanych nadgodzin. Moment opublikowania wyników sondażu w środowisku lekarskim, w którym wzięło udział prawie 3300 lekarzy, nie jest przypadkowy: we wtorek (12.03) Marburger Bund rozpoczyna w Berlinie pertraktacje z przedstawicielami landów w sprawie układów zbiorowych w 20 niemieckich klinikach uniwersyteckich. Związek domaga się 6,5-procentowej podwyżki płac.

Ärzte laufen am Montag (17.05.2010) während einer Demonstration durch München (Oberbayern). Mit dem Ärztestreik will der Marburger Bund seine Forderung nach fünf Prozent mehr Gehalt und mehr Geld für Bereitschaftsdienste der Ärzte durchsetzen. Die Tarifverhandlungen für die bundesweit etwa 55 000 Ärzte an rund 700 kommunalen Krankenhäusern waren Anfang April gescheitert. Foto: Marc Müller dpa/lby

Lekarze już częstokroć protestowali przeciwko złym warunkom pracy

Obok czasu pracy kolejną bolączką w środowisku lekarskim jest brak personelu. Wiele szpitali pilnie poszukuje lekarzy. Luki te po części wypełniają lekarze z zagranicy. Jak zaznacza Marburger Bund, nic nie przemawia przeciwko takiemu naborowi, bo bez zarzutu są ich kwalifikacje zawodowe. Do życzenia pozostawia natomiast znajomość języka niemieckiego, co jest poważną przeszkodą w kontaktach z pacjentami i całym personelem.

Ratunek z zagranicy

Obecnie federalne ministerstwo zdrowia planuje wdrożenie zmian w uznawaniu dyplomów zagranicznych lekarzy i innych pracowników służby zdrowia. Marburger Bund krytykuje w wydanej na ten temat opinii, że zmiany te nie przewidują wymogu lepszej znajomości języka, który obowiązywałby w całych Niemczech.

Liczba lekarzy z zagranicy, którzy pracują w n niemieckich szpitalach, wzrosła od 2011 r. o prawie 4 tysiące, do ponad 32,5 tys. w roku 2012. Przed 10 laty zagranicznych lekarzy było o połowę mniej. Lekarze z zagranicy trafiają z reguły do szpitali na prowincji. Jednocześnie Marburger Bund podał, że 12 tys. takich stanowisk jest jeszcze nie obsadzonych.

W ostatnich latach Niemcy odnotowały odpływ niemieckich lekarzy do Szwajcarii, Wielkiej Brytanii i krajów skandynawskich, gdzie oferowano im lepsze warunki pracy.

dpa, afp / Małgorzata Matzke

red. odp.: Andrzej Pawlak

Reklama