Odpady promieniotwórcze na dnie Kanału La Manche | Niemiecka gospodarka, fakty, analizy, dane, prognozy | DW | 12.04.2013
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Gospodarka

Odpady promieniotwórcze na dnie Kanału La Manche

Tysiące radioaktywnych odpadów leży w rdzewiejących pojemnikach na dnie morskim. Niemiecka partia "Zieloni" domaga się ich wydobycia.

Ekipa niemieckiej telewizji SWR, wspólnie z francusko-niemiecką stacją ARTE, sfilmowała zdalnie sterowaną kamerą tysiące skażonych promieniotwórczo odpadów leżących w rdzewiejących pojemnikach na dnie Kanału La Manche. Znajdują się one na głębokości 124 metrów, zaledwie kilka kilometrów od francuskiego wybrzeża.

Radioaktywnych odpadów pozbywała się w latach 1950-1963 Wielka Brytania i Belgia, wrzucając je do podmorskiego rowu nieopodal najbardziej wysuniętych na północ wysp brytyjskich Alderney. Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej (IAEA) poinformowała, że Brytyjczycy i Belgowie zdeponowali na dnie morza ogółem 28,5 tys. pojemników z 17 244 tonami nisko aktywnych odpadów. Brytyjskie pojemniki zawierają odpady o skażeniu 58 bilionów Bq, zaś belgijskie - 2, 4 biliony Bq promieniowania jonizującego alfa, beta i gama. Dolna norma napromieniowania wody pitnej w UE wynosi 10 Bq na litr.

Niemiecki ekspert IAEA: „Wszystko wydobyć”

Großbritannien Kanalinsel Alderney Luftaufnahme

Niedaleko wyspy Alderney w podmorskim rowie znajduje się na dnie morza 28,5 tys. pojemników z promieniotwórczymi odpadami

Dotychczas Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej sądziła, że wszystkie pojemniki przerdzewiały a radioaktywne odpady przedostały się do morza i rozpuszczając się w wodzie stały się nieszkodliwe dla zdrowia. Na nowych zdjęciach część pojemników jest wprawdzie przerdzewiała, część wygląda jednak na nienaruszone.

Hartmut Nies, niemiecki oceanolog i ekspert IAEA uważa, że pojemniki z dna morza należy wydobyć na powierzchnię, „jeśli nie jest to zbyt kosztowne”.

Klub parlamentarny Zielonych w Bundestagu zażądał od rządu Niemiec, by włączył się w sprawę wydobycia pojemników. Polityk Zielonych Sylvia Kotting-Uhl wskazuje na „wysoki stopień zagrożenia“ spowodowanego odpadami promieniotwórczymi. Przypomniała ona też w rozmowie z ARTE, że od 20 lat usuwanie odpadów radioaktywnych do mórz jest zabronione. Na zapytanie poselskie klubu parlamentarnego Zielonych, rząd odpowiedział w sierpniu 2012, że Urząd Federalny ds. Żeglugi Morskiej i Hydrografii monitorował promieniowanie radioaktywne na Morzu Północnym aż do kanału La Manche po raz ostatni w 2009 roku. Pomiary nie wykazały żadnego promieniowania.

www.tageschau.de/ Barbara Cöllen

red. odp.: Elżbieta Stasik