Odkrycie w archiwach Stasi. Perfidne metody bezpieki | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 25.01.2013
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Polityka

Odkrycie w archiwach Stasi. Perfidne metody bezpieki

Przypadkowo odkryty dokument Stasi ujawnia kolejne perfidne metody nacisku na przecwników komunistycznego reżimu. Konsekwencje trwają do dziś.

Pełnomocniczka landu Meklemburgia-Pomorze Przednie ds. Akt Stasi, Marita Pagels-Heineking, poinformowała o znalezieniu dokumentu bezpieki z 1977 roku, w którym instruuje się pracowników na temat postępowania z osobami starającymi się o wyjazd z NRD na zawsze.

Na wnioskodawców wywierano nacisk

Marita Pagels-Heineking

Marita Pagels-Heineking

Pełnomocniczka twierdzi, że wnioskodawców zmuszano do składania podań o zwolnienie z pracy na własną prośbę. Nie mogło jednak z nich wynikać, że ma to jakikolwiek związek ze złożonym wnioskiem o wyjazd z NRD.

Ta instrukcja odnosiła się przede wszystkim do nauczycieli i innych pedagogów oraz kadry kierowniczej. Pagels-Heineking wyraziła nadzieję, że dzięki temu „niesamowicie ważnemu znalezisku” łatwiej będzie zadośćuczynić ludziom, którzy doświadczyli bezprawia w NRD.

Dotąd bez szans przed sądem

Mieszkańcy NRD, zmuszeni do rezygnacji z pracy, przeważnie latami czekali na zgodę władz na wyjazd. Ponieważ składali podania o zwolnienie na własną prośbę, brakuje im wysługi lat. Dlatego pobierają dziś niskie emerytury. Przed sądem nie byli w stanie dowieść, że do zwolnienia z pracy zostali zmuszeni.

Teraz, dzięki temu przypadkowemu znalezisku, ich sytuacja mogłoby się zmienić. Pełnomocniczka ds. Akt Stasi sądzi, że wielu poszkodowanych obywateli, ponownie złoży wnioski o przywrócenie im czci i godności.

Żmudna kwerenda

Dokument został znaleziony przed kilkoma dniami przez Sandrę Pingel-Schliemann w oddziale terenowym ds. Akt Stasi w Görslow niedaleko Schwerinu.

Na potrzebę pracy badawczej na temat granicy niemiecko-niemieckiej między Łabą a Bałtykiem badaczka przejrzała 70 tysięcy stron akt z zasobów byłego Ministerstwa Bezpieczeństwa Państwowego NRD. – Ten dokument natychmiast wysłałam pełnomocniczce landowej, ponieważ pomyślałam, że może odegrać ważną rolę w procedurze rehabilitacyjnej – wyjaśniała Pingel-Schliemann.

Tymczasem zainteresowanie obywateli Niemiec aktami Stasi nie ustaje. Tylko w oddziale terenowym w Rostocku w 2012 roku prawie 3500 osób złożyło wnioski o wgląd do akt.

NDR / Iwona D. Metzner

red. odp.: Barbara Cöllen