Obłąkańczy kurs oszczędności zadziałał jak dodatkowy zapłon kryzysu | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 23.04.2013
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Polityka

Obłąkańczy kurs oszczędności zadziałał jak dodatkowy zapłon kryzysu

W UE rozgorzała dyskusja na temat właściwej drogi wyjścia z kryzysu. Europa zaczyna stawać okoniem do niemieckiego nakazu oszczędzania, lecz Niemcy wciąż bronią swego stanowiska.

Grecja w opłakanym stanie

Grecja w opłakanym stanie

Szef niemieckiej dyplomacji Guido Westerwelle ustosunkował się we wtorek (23.04), przy okazji sesji ministrów spraw zagranicznych NATO w Brukseli, do apeli unijnych polityków o znalezienie skuteczniejszych rozwiązań wyjścia z kryzysu niż propagowane przez kanclerz Merkel bezustanne zaciskanie pasa. Niemiecki minister ostrzegł przed "powrotem do dawnej polityki zaciągania długów".

Granice oszczędności

EU Gipfel in Brüssel Deutschland Angela Merkel

Kurs oszczędnościowy Angeli Merkel ma coraz więcej przeciwników

Dwa dni wcześniej szef Komisji Europejskiej Jose Manuel Barroso stwierdził, że ze względu na brak społecznej akceptacji i politycznego poparcia, polityka oszczędności osiąga swoje granice możliwości.

- Jesteśmy przekonani, że jeżeli zarzucimy politykę konsolidacji budżetu i zaczniemy znów zaciągać długi, spowoduje to scementowanie na wiele lat masowego bezrobocia w Europie - zaznaczył minister Westerwelle. Wzrostu gospodarczego nie można osiągnąć przez nowe zadłużenie; wzrost i polityka konsolidacji to dwie strony tego samego medalu.

Jose Manuel Barroso stwierdził na konferencji w Brukseli, że "taka polityka jest w zasadzie słuszna", ale jest przekonany, że pod wieloma względami osiągnęła ona swoje granice możliwości. Zaznaczył, że wzrost opierający się na zadłużeniu nie jest trwały i zrównoważony, bo sukces takiej polityki zależy nie tylko od właściwego zarządzania kryzysem, lecz także od minimum poparcia politycznego i społecznego.

Młodzi bez perspektyw

Van Rompuy PK beim EU Gipfel in Brüssel

Szef Rady Europejskiej Van Rompuy zwraca uwagę na brak perspektyw dla młodzieży

W obliczu masowego bezrobocia w UE, szczególnie wśród młodzieży oraz wobec złych wyników ekonomicznych państw członkowskich, coraz głośniej rozbrzmiewają głosy krytykujące politykę oszczędności. Uważa się, że to właśnie tak ukierunkowana polityka stała się powodem klęski wyborczej we Włoszech Mario Monti, szefa rządu technokratów. Zwycięzcami w wyborach zostali natomiast krytycy unijnego kursu oszczędności. Ogólnie konstelacja polityczna we Włoszech jest tak skomplikowana, że w dwa miesiące po wyborach Włochy wciąż jeszcze są bez rządu.

Głos zabrał także przewodniczący rady Europy Herman Van Rompoy przy okazji swego wystąpienia na temat "Polityka oszczędności kontra wzrost". Szczególnie młodzi ludzie mają uczucie, że ich życie pozbawione jest perspektyw. - Zrozumiałe jest, że ludzie tracą cierpliwość i że rodzi się uczucie konieczności podjęcia pilnych działań - powiedział Van Rompoy, zaznaczając, że niezbędne są natychmiastowe kroki dla stworzenia nowych miejsc pracy i wsparcia działań gospodarczych.

Więcej czasu dla grzeszników

Debatę pro i contra polityki oszczędności zaogniły jeszcze bardziej opublikowane w poniedziałek (22.04) dane na temat deficytu budżetowego państw UE za rok 2012. Z całego grona państw UE tylko Niemcy wygospodarowały nadwyżki budżetowe. Hiszpania zamyka listę grzeszników budżetowych deficytem na poziomie 10,6 proc. PKB. 16 innych państw przekroczyło także 3-procentowy próg dopuszczalnego zadłużenia budżetu. Barroso już kilkakrotnie wspominał, że gotów byłby przyznać tym państwom więcej czasu na redukcję zadłużenia.

- Obłąkańczy kurs oszczędności propagowany przez unijnych konserwatystów w ubiegłych latach zadziałał jak dodatkowy zapłon kryzysu w eurostrefie - twierdzi ekspert finansowy SPD, zasiadający w Parlamencie Europejskim Udo Bullmann. - Każdy ekonomista wie, że do przezwyciężenia obecnego kryzysu w eurostrefie poza umiarkowanym kursem oszczędności potrzebna jest także ofensywa inwestycyjna.

afpd / Małgorzata Matzke

red.odp.: Barbara Cöllen