NSU, rasizm, ksenofobia. Niemcy tłumaczą się przed Radą Praw Człowieka ONZ | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 25.04.2013
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Polityka

NSU, rasizm, ksenofobia. Niemcy tłumaczą się przed Radą Praw Człowieka ONZ

Niedbałe śledztwo w sprawie terrorystów spod znaku NSU, rasizm, ksenofobia, status kobiet i osób z upośledzeniami – lista niedociągnięć, z których w Genewie musiały tłumaczyć się Niemcy jest długa.

Turcja domagała się od Niemiec na forum Rady Praw Człowieka w Genewie jak najdokładniejszego wyjaśnienia serii zabójstw, których ofiarą padło ośmiu tureckich imigrantów, Grek oraz niemiecka policjantka. Trzy miliony osób tureckiego pochodzenia, mieszkających w RFN ma coraz mniejsze poczucie bezpieczeństwa po tym, jak wyszła na jaw seria zabójstw i nieudolność niemieckiej policji, wyjaśniał ambasador Turcji przy ONZ Oguz Demiralp w czwartek (25.04) w Genewie.

Także inne państwa domagały się od Niemiec podczas turnusowego przeglądu stanu poszanowania praw człowieka większego zaangażowania niemieckiej polityki w zwalczaniu ksenofobii.

Zawiodła policja i służby specjalne

Markus Löning, Beauftragter der Bundesregierung für Menschenrechtspolitik und Humanitäre Hilfe Zulieferer: Hans Spross/eMail

Markus Löning musiał przyznać, że niemiecka policja zawiodła tropiąc NSU

Pełnomocnik rządu RFN ds. praw człowieka Markus Löning (FDP) odpowiedział tureckiemu ambasadorowi, że Niemcy będą robiły wszystko, co jest w ich mocy, by nie powtórzyła się taka seria zabójstw jak zbrodnie NSU. – My wszyscy wspólnie tworzymy Niemcy – zaznaczył Löning mając na myśli migrantów w RFN, a skrajnie prawicowe ugrupowania będzie się zwalczać – dodał.

Jednocześnie przyznał, że niemiecka policja zawiodła w trakcie śledztwa prowadzonego w sprawie neonazistowskiej bojówki. Z tego względu mordercy mogli tak długo działać w ukryciu – wyjaśniał. W Monachium rozpocznie się 6 maja 2013 proces Beaty Zschaepe, jedynej żyjącej jeszcze członkini neonazistowskiej bojówki NSU i czterech domniemanych sympatyków tego ugrupowania.

Brak tolerancji, ksenofobia, bieda?

Overview of the U.N. Human Rights Council during the emergency debate on human rights and humanitarian situation in Syria, at the United Nations in Geneva February 28, 2012. Syria called on Tuesday for countries to stop inciting sectarianism and providing arms to opposition forces in the country, and charged that sanctions imposed by some countries were preventing Damascus from buying medicines and fuel. REUTERS/Denis Balibouse (SWITZERLAND - Tags: POLITICS)

W skład Rady wchodzi 47 państw, lecz pytania mogą zadawać wszyscy członkowie ONZ

Krytyka pod adresem Niemiec nadeszła także ze strony innych państw m.in. Kuby i Korei Północnej. Przedstawiciele Rosji i Białorusi krytykowali, że policja i władze śledcze w RFN zbyt często używają w swych działaniach siły. Arabia Saudyjska i Pakistan domagały się od Niemiec większej tolerancji wobec wyznawców innych religii. W ich przekonaniu nie powinno być żadnych ograniczeń w noszeniu symboli religijnych.

Tysiące dzieci żyją na ulicy?

Jeszcze inne państwa jak Nikaragua piętnowały w trakcie debaty w Genewie biedę w Niemczech. Jak zaznaczył przedstawiciel rządu w Managui w Niemczech tysiące dzieci żyje na ulicy i rząd RFN powinien tym dzieciom dać jakąś życiową perspektywę.

Przedstawiciel Francji oczekuje natomiast od Niemiec respektowania praw człowieka w odniesieniu do azylantów. Upominał on, by Niemcy szczególnie przestrzegały praw dzieci uchodźców.

Rada Praw Człowieka ONZ składa się z 47 państw, lecz podczas jej posiedzenia wszystkie 193 kraje członkowskie mają prawo zadawania pytań w ramach tzw. Universal Periodic View, który odbywa się co cztery lata. W przyszłym tygodniu Rada sformułuje zalecenia dla Niemiec, które niemiecki rząd może przyjąć lub odrzucić. Po pierwszej takiej procedurze w 2009 roku Niemcy zaakceptowały 34 z przedstawionych im 44 zaleceń.

epd / Małgorzata Matzke

red.odp.: Bartosz Dudek