NSU – śledztwo na kilku płaszczyznach | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 14.05.2013
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Polityka

NSU – śledztwo na kilku płaszczyznach

Cała uwaga ogniskuje się dziś w Niemczech na procesie Beate Zschäpe w Monachium, choć sprawą morderstw NSU zajmują się równolegle cztery parlamentarne komisje śledcze. Jaki cel im przyświeca?

Za drzwiami posiedzenie komisji śledczej NSU

Za drzwiami posiedzenie komisji śledczej NSU

Posiedzenie komisji śledczej Bundestagu ds. działalności NSU. Członkowie komisji przesłuchują czterech spośród trzech tysięcy etatowych pracowników Urzędu Ochrony Konstytucji.

Również ta komisja chce wyjaśnić, w jakim stopniu służby specjalne nie spełniły oczekiwań w kwestii wyjaśniania morderstw Narodowosocjalistycznego Podziemia NSU.

Jej działania nie mają jednak bezpośredniego związku z odbywającym się obecnie procesem Beate Zschäpe w Monachium. Komisji chodzi o polityczne a nie prawne rozliczenie tych zbrodni.

Hans-Christian Ströbele NSU Untersuchungsausschuss

W komisji Hans-Christian Ströbele reprezentuje frakcję Związek 90/Zieloni

Hans-Christian Ströbele, który reprezentuje w komisji śledczej frakcję Związek 90/Zieloni zaznacza, że w procesie siłą rzeczy chodzi o coś innego, niż w komisji. – W procesie mamy oskarżonych, którym trzeba dowieść, iż zarzuty wysunięte przeciwko nim są wystarczające, by móc wydać wyrok skazujący. Komisja śledcza ma inne zadania – wyjaśnia Ströbele. - Bo agenci służb specjalnych i pracownicy policji nie są dla komisji oskarżonymi, nawet gdyby popełnili nie wiadomo ile błędów - dodaje.

Ströbele podkreśla też, że w komisji nie wysuwa się oskarżeń. - Musimy na płaszczyźnie politycznej wyjaśnić, co odbyło się nie tak jak powinno - mówi.

Proces a komisja śledcza: pewne różnice, ale też cechy wspólne

Ströbele uważa, że zarówno proces jak i komisje śledcze powinny uwzględnić interesy rodzin ofiar. – Sprawę Narodowosocjalistycznego Podziemia wyjaśnia się na dwóch płaszczyznach: Sąd stara się dać członkom rodzin ofiar odpowiedź na pytanie, które ich nurtuje, dlaczego akurat ich najbliżsi zostali zamordowani. Natomiast komisja próbuje dociec, kto oprócz sprawców ponosi winę; również polityczną - podkreśla Ströbel.

Cztery komisje śledcze

Sitzungssaal Rechtsterrorismus und behördliches Handeln Untersuchungsausschuss Neonazi Thüringer Landtag Zeuge

Komisja śledcza ds. dzałalności NSU w Turyngii przesłuchała dotychczas około 50 świadków

Posiedzenie komisji śledczej ds. działalności NSU odbywa się również w parlamencie krajowym w Erfurcie. Jest to druga z czterech komisji śledczych zajmujących się badaniem tych zbrodni. Pozostałe dwie działają w Bawarii i Saksonii.

Komisja w Turyngii przesłuchuje jednego z pracowników Krajowego Urzędu Kryminalnego, trzech pracowników Krajowego Urzędu Ochrony Konstytucji i prokuratora z Gery. W tym konkretnym przypadku chodzi o postępowanie sił specjalnych w związku z rewizją w garażach 26 stycznia 1998 roku. Zabezpieczono wtedy duże ilości materiałów wybuchowych. Pomimo to policja nie zatrzymała członków NSU, umożliwiając im w ten sposób ukrycie się.

Komisja śledcza z Turyngii przesłuchała dotychczas 50 świadków. Na procesie w Monachium ma być przesłuchanych ponad 600 świadków.

Martin Lejeune / Iwona D. Metzner

red. odp.: Elżbieta Stasik